Wtorek, 12 grudnia 2017. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Historia wojska w Elblągu na dużym ekranie

2016-12-29 10:56:15 (ost. akt: 2016-12-29 11:01:36)
Rzeź powstańców na ryku w Elblągu - 22 grudnia 1832 r.

Rzeź powstańców na ryku w Elblągu - 22 grudnia 1832 r.

Autor zdjęcia: CSE Światowid

Dzisiaj trudno już w to uwierzyć, ale jeszcze przed ćwierćwieczem miasto wojskiem stało. Kino Światowid zaprasza w środę na seans pt. "Na baczność i spocznij!" poświęcony historii wojskowości w Elblągu.

Wojsko w Elblągu było od zawsze, choć nie zawsze. Już w średniowieczu miasto sąsiadowało z krzyżackim zamkiem, gdzie rezydował mistrz krajowy i jego świta, a po nim komtur elbląski i wielki szpitalnik. Załogę mieszczanie przepędzili i zamek rozebrali w 1454 roku. Ale wojsko do miasta ciągnęło – a to szwedzkie, a to rosyjskie, polskie, francuskie, czy pruskie. Jedni łupili i grabili, inni kazali sobie płacić kontrybucje. Rzadko kto opuszczał mury regulując rachunki. W Elblągu w roli uchodźców przebywali żołnierze powstania listopadowego, z generałem Bemem na czele. 22 grudnia 1832 r. na elbląskim Rynku Prusacy dopuścili się rzezi na stawiających opór powstańcach, co odbiło się silnym echem w ówczesnej Europie.

Na przełomie XIX i XX wieku wojska w Elblągu nie było. Miasto za własne pieniądze postanowiło więc zbudować koszary, by przygarnąć żołnierzy. Ale wybuchła pierwsza wojna światowa, a po niej przyszła druga. Pomiędzy nimi Niemcy zaczęli zbroić się. W przygranicznym Elblągu koszary na potęgę budowała teraz III Rzesza. Po wojnie zasiedlili je polscy żołnierze.

- W naszych archiwach jest wiele filmów dokumentujących wojsko w Elblągu – mówi Juliusz Marek. Dawniej wojskowi uczestniczyli w życiu społecznym i politycznym miasta i pojawiali się w mundurze nie tylko od święta. Mundur nobilitował, świadczył o przynależności do grupy sprawującej władzę. Ale tylko kadrę zawodową. Żołnierze służby zasadniczej mundur zrzucali jak tylko mogli najszybciej. I nie tylko ze względu na patrole WSW.

A co zobaczymy w środę w kinie? – Będą przedwojenne kroniki i filmy o tym, jak Elbląg z miasta bez wojska stał się silnym garnizonem. Pokażemy też kroniki z czasów PRL, gdy wojsko odgrywało bardzo ważną rolę nie tylko w naszym mieście. Przypomnimy stan wojenny i wojskowego wojewodę z tamtych czasów, płk. Ryszarda Urlińskiego. I jak zawsze na naszych spotkaniach będą konkursy z nagrodami.

Na seans pt. Na baczność i spocznij! Kino Światowid zaprasza w środę 4 stycznia o godz. 18. Organizatorami cyklu „Elbląg na dużym ekranie” są: Centrum Spotkań Europejskich "Światowid" w Elblągu i telewizja TRUSO.TV, a patronami medialnymi Dziennik Elbląski oraz Elbląska Gazeta Internetowa „PortEl.pl”. Wstęp wolny.

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Von Tresckow, Guran, Stieff, Wodrig i inni .. #2145326 | 77.253.*.* 29 gru 2016 14:25

    Elbląski garnizon po 1933 r. znalazł się w Wehrkreis Nr. I - Ostpreußen.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz