Reklama

Nie przeżyły hucznego powitania nowego roku

02/01/2017 13:03

Dwa psy zmarły w schronisku, a osiem trafiło tam po sylwestrowej nocy. To ofiary huku petard - mówią elbląscy animalsi.

— Mimo wielu apeli, próśb, informacji na temat tego, jak bardzo zwierzęta boją się huku petard, ludziom wydaje się, że są ważniejsi, a ich zabawa jest priorytetem. Jogi i Rokers nie przeżyły tegorocznej "szampańskiej zabawy". Na skutek stresu wywołanego hukami i błyskami odeszły bezpowrotnie nie doczekawszy nowego domu. Mamy wielki żal i smutek — informują pracownicy OTOZ Animals, którzy prowadzą elbląskie schronisko.

Podopieczni schroniska: Jogi i Rokers nie przeżyli hucznej zabawy.
— Rokers mieszkał w nas kilka lat. Psy zmarły po stresie spowodowanym hukiem petard. Nie chorowały wcześniej. Oczywiście sekcji zwłok nie robiliśmy, ale nasze doświadczenie pozwala nam to stwierdzić — mówi Agnieszka Wierzbicka, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu.

Osoby poszukujące swoich psów, dzwoniąc na numer tel. 55 234 16 46 mogą sprawdzić, czy są one wśród tych, które po Sylwestrze trafiły do schroniska.
daw
[gallery=4]93515[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama