Ta noc była wyjątkowo pracowita dla elbląskich strażaków. Silnie wiejący wiatr z północy wdmuchiwał wodę z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg skutkiem czego jej poziom mocno przekroczył stan alarmowy. Efekt: zalany Bulwar Zygmunta Augusta i ulice, podtopione piwnice i domy. Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w Nowakowie i na Kępie Rybackiej.
W środę (4.01) późnym popołudniem do Elbląga dotarło załamanie pogody. Wiał silny wiatr, któremu towarzyszyły opady śniegu, a do tego szybko rósł poziom wody w rzece Elbląg przez tzw. cofkę. Za to zjawisko odpowiedzialny jest wiatr z północy, który wpycha wodę z Zalewu Wiślanego do rzeki Elbląg. Po godz. 20 elbląscy strażacy dostali jedno z pierwszych wezwań na ul. Radomską, do placówki Straży Granicznej, gdzie woda z rzeki była już blisko budynku. Rozpoczęła się akcja przeciwpowodziowa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!