Reklama

Pijany uderzył w drzewo i uciekł... Później zgłosił się do szpitala

16/02/2017 18:39

Pijany rowerzysta jechał niemal środkiem jezdni. Okazało się, że 48-latek miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Trochę mniej pijany był 30-latek, który na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożnym drzewie. Po wszystkim mężczyzna uciekł z miejsca, ale później zgłosił się do szpitala.

Pijany rowerzysta został zatrzymany przez elbląskich policjantów w Raczkach Elbląski. Był tak pijany, że jechał niemal środkiem jezdni.
— Mężczyzna miał szczęście, że nie został potrącony przez wyprzedzający go pojazd — mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — W organizmie miał ponad trzy promile alkoholu. Za jazdę w takim stanie rowerem grozi obecnie mandat w wysokości 500 zł.

Trochę mniej pijany był 30-latek, który w miejscowości Kawki (gm. Pasłęk), kierując osobowym vw golfem, na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożne drzewo. Po wszystkim uciekł z miejsca zdarzenia.
— Mężczyzna sam jednak zgłosił się do szpitala w Pasłęku cztery godziny po zdarzeniu. Obrażenia wskazywały na udział w opisanym zdarzeniu. Jego trzeźwość zbadano alkotestem. Wynik badania to 1,86 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania autem — dodaje podkom. Nowacki.

Policjanci z elbląskiej "drogówki" odebrali także prawo jazdy dwóm kierowcom, których przyłapali na zbyt szybkiej jeździe w terenie zabudowanym. W Żurawcu (gm. Markusy) 19-letni kierowca opla jechał z prędkością 114 km na godzinę. W drugim przypadku, w Raczkach Elbląskich, okazało się, że 22-letni kierowca forda escorta pędził z prędkością 102 km na godzinę. Obaj mężczyźni stracili prawa jazdy na najbliższe trzy miesiące, a także zostali ukarani 500-złotowymi mandatami.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama