Po raz drugi w tym sezonie piłkarki ręczne Kram Startu Elbląg ograły mistrzynie Polski. I to w efektownym stylu. W środę w Lublinie pokonały MKS Selgros 32:28, a wcześniej prowadziły nawet ośmioma bramkami.
Chyba niewielu znawców kobiecej piłki ręcznej spodziewało się takiego przebiegu meczu w Lublinie. W pierwszych dziesięciu minutach kibice w hali Globus byli świadkami wyrównanej walki. W 11. min na tablicy wyników pojawił się po raz trzeci remis - 5:5. Od tego momentu przewaga piłkarek ręcznych Kram Startu zaczęła rosnąć i to niespodziewanie szybko. Zaledwie siedem minut później było już 10:6 dla nich, a jeszcze przed przerwą dwukrotnie prowadziły sześcioma bramkami (17:11, 18:12).MKS Selgros Lublin — Kram Start Elbląg 28:32 (12:18)
Kram Start: Szywerska, Powaga — Balsam 4, Dankowska 1, Grobelska 1, Waga 5, Muchocka, Jędrzejczyk 1, Kwiecińska, Gerej, Lisewska 11, Stokłosa 2, Świerżewska 2, Andrzejewska 5, Szopińska. Kary: 16 min
Najwięcej bramek dla Selgrosu: Gęga 6, Drabik 5, Nocuń i Rola po 4. Kary: 6 min
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!