środa, 24 maja 2017. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

Na rowerach dookoła świata. Harcerze z Elbląga już się szykują

2017-03-18 08:00:00 (ost. akt: 2017-03-17 22:11:25)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Podziel się:

Na rowerach przejadą przez 21 krajów, pokonają w sumie 35 tysięcy kilometrów, by dotrzeć na zlot skautów w Stanach Zjednoczonych. Pięcioro harcerzy z Elbląga weźmie udział w rowerowej wyprawie dookoła świata. Wystartują 27 maja z Gdańska. Wśród śmiałków, którzy wezmą udział w tej niecodziennej wyprawie, jest Anna Śledzińska, harcerka z Elbląga.

— Dwa lata temu w Japonii odbył się światowy zlot skautów. Postanowiliśmy, że dotrzemy na niego na rowerach. Dojeżdżając do Japonii już wiedzieliśmy, że na następny zlot w Stanach Zjednoczonych, który odbędzie się w 2019 r. też pojedziemy rowerami — wspomina Anna Śledzińska. — Z Polski do Stanów jest bliżej niż do Japonii, dlatego nie wybraliśmy prostej trasy przez Europę, bo to byłoby zbyt... oczywiste. Postanowiliśmy, że dotrzemy do USA jadąc na wschód. I tak narodził się pomysł rowerowej podróży dookoła świata.

Rowerowa wyprawa ma się rozpocząć za niewiele ponad dwa miesiące. Dokładnie 27 maja w Gdańsku. Jej uczestnicy odwiedzą 21 krajów, w sumie przejadą 35 tysięcy kilometrów, by za dwa i pół roku wrócić do domu. W lipcu i sierpniu 2019 r. dotrą na zlot skautów World Scout Jamboree w Zachodniej Wirginii.
— Podróż zaplanowaliśmy jako rowerową sztafetę składającą się z 34 miesięcznych etapów — wyjaśnia elbląska harcerka.

Ta niecodzienna wyprawa zawita także do Elbląga.
— W planach mamy między innymi wspólny rajd, którego uczestnicy odprowadzą główny trzon sztafety za miasto. Do udziału w nim zaprosimy elblążan — mówi Anna Śledzińska.

Z Elbląga rowerzyści pojadą dalej przez Polskę szlakiem rowerowym Green Velo. A później przejedzie przez takie kraje jak: Białoruś, Ukraina, Gruzja, Armenia, Iran, Azerbejdżan, Rosja, Kazachstan, Mongolia, następnie przeprawa przez Morze Beringa na Alaskę. W Stanach Zjednoczonych harcerze zaplanowali dłuży pobyt. Potem powrót do Europy i meta w Gdańsku.

Przygotowania do wyprawy trwają. Uczestnikom przyjdzie zmierzyć się z różnymi warunkami pogodowymi i geograficznymi.
— Będą odcinki łatwiejsze, wiodące szlakami rowerowymi, czy drogami, ale niektóre będą bardziej wymagające, na przykład górskie. Jeden z etapów prowadzi przez zamarznięty Bajkał. Przez Syberię przejeżdżamy zimą i tam na nas czekają minusowe temperatury, ta odczuwalna może być w granicach nawet minus 50 stopni — dodaje pani Ania. — W przygotowaniu organizacyjnym tych odcinków korzystamy z pomocy doświadczonych podróżników. Współpracujemy m.in. ze Stowarzyszeniem Afryka Nowaka. W Stanach Zjednoczonych będziemy z kolei przejeżdżali przez najgorętsze na świecie miejsce — dodaje.

Rekrutacja do sztafety trwa. Jak wyjaśniają organizatorzy, udział w tym wydarzeniu może wziąć każdy.
— Niekoniecznie trzeba mieć duże doświadczenie rowerowe. Można wybrać dowolny odcinek trasy, w zależności, w który kawałek świata nas ciągnie i kiedy łatwiej wygospodarować czas — mówi Anna Śledzińska. — Najważniejsze są chęci. Gdy przeczytałam o podróży do Japonii, myślałam, że to nie dla mnie. Skąd wziąć czas i pieniądze? Po kilku miesiącach po raz kolejny trafiłam na tę informację i już wiedziałam, że znajdę i jedno, i drugie, by pojechać.
Wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się więcej szczegółów o wyprawie harcerze zapraszają stronę internetową www.bikejamboree.pl.

— W 2023 r. chcemy być organizatorem zlotu skautów w Polsce. To dla nas ważna i wielka sprawa. Tą wyprawą chcemy pokazać naszą kreatywność i potencjał do zrobienia takiej rzeczy. Decyzja o tym, czy Polska za siedem lat będzie organizatorem zlotu, zapadnie w sierpniu tego roku w Baku podczas konferencji (leży na trasie sztafety - red) — mówi harcerka z Elbląga.
daw

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ręce opadaja #2205097 | 91.228.*.* 20 mar 2017 08:08

    a harcerze z Elbląga wyegzekwowali ponad 30 tys za niezapłacona dzierżawę domku w Parku Modrzewie dla "znanego" elbląskiego restauratora?! Wyjaśnili dlaczego przez okres 3 lat nie interesowali się, że ktoś im nie płacił za dzierżawę?!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz