Rodzice coraz częściej pozywają dzieci o alimenty. W2010 r. do polskich sądów wpłynęło nieco ponad 700 takich pozwów. Dwa lata później było ich już prawie dwa razy tyle. Najnowsze dane Ministerstwa Sprawiedliwości są dość szokujące. W 2016 r. takich pozwów było aż 2610. Pięć z nich trafiło do Sądu Rejonowego w Elblągu.
To była jedna z pięciu takich spraw, jakie na przestrzeni 2015 i 2016 r. trafiła do Sądu Rejonowego w Elblągu. Schorowany, częściowo sparaliżowany i chory na cukrzycę 63-letni mieszkaniec Elbląga w pozwie skierowanym do sądu zażądał po 500 zł alimentów od obojga pozwanych dzieci: syna i córki, którzy na co dzień mieszkali za granicą. Mężczyzna pozew uzasadniał tym, że mieszka z żoną, która musiała zrezygnować z pracy z uwagi na konieczność sprawowania nad nim stałej opieki. Łączny dochód małżeństwa wynosił blisko 2 tys. zł miesięcznie, jednak z uwagi na wysokie koszty utrzymania trzeba go było uzupełniać z pożyczek od rodziny.[media=z0]374466[/media]Jak zakończył się proces, który 63-latek wytoczył dzieciom, dlaczego rodzice pozywają dzieci o alimenty. O tym przeczytasz w piątkowym (24.03) wydaniu "Dziennika Elbląskiego". A także:
* Wszystko zaczęło się od misia...
* Mamy XXI wiek, a 62-latka nie ma w domu bieżącej wody
* Historia domu pod siedmioma szczytami
Wydanie elektroniczne Dziennika Elbląskiego kupisz tutaj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!