środa, 19 września 2018. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Kram Start Elbląg awansował do finału Pucharu Polski!

2017-03-29 19:12:32 (ost. akt: 2017-03-29 20:29:32)

Autor zdjęcia: Michał Kalbarczyk

Piłkarki ręczne Kram Start Elbląg w środę zremisowały z MKS Selgrosem Lublin 24:24 w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Polski i to one awansowały do wielkiego finału. Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie z MKS wygrały 27:21. W finale PP rywalem elblążanek będzie Zagłębie Lublin, które w półfinale okazało się lepsze od Vistalu Gdynia.

Piłkarki ręczne Kram Startu zagrają w finale Pucharu Polski po raz pierwszy od 12 lat! Ostatni raz tak daleko w tych rozgrywkach dotarły w 2005 r. Wówczas przegrały w finale z AZS AWF Natą Gdańsk 31:32. Jak będzie teraz?

Awans do tegorocznego finału PP stał się faktem, po tym jak elbląskie szczypiornistki w dwumeczu okazały się lepsze od samego mistrza Polski MKS Selgrosu Lublin. Poważny krok do rozstrzygnięcia tej rywalizacji na swoją korzyść wykonały w pierwszym spotkaniu przed tygodniem we własnej hali, kiedy triumfowały 27:21. Przed środowym rewanżowym pojedynkiem w Lublinie były więc w komfortowej sytuacji, a do tego miały solidną, sześciobramkową zaliczkę.

Mimo tych wszystkich atutów, jakie były po stronie drużyny Andrzeja Niewrzawy, można było się spodziewać, że mistrzynie kraju nie zrezygnują z walki. Piłkarki ręczne Kram Startu zagrały jednak w środę bardzo rozsądnie. Kibice byli świadkami wyrównanego spotkania. W pierwszej połowie na tablicy wyników aż dziewięciokrotnie pojawiał się remis, pierwszy w 2. min (1:1), a ostatni w 25. min (11:11).

W drugiej połowie przewaga elblążanek pięciokrotnie już urosła do trzech bramek (18:15, 19:16, 20:17, 21:18, 22:19), jednak do końcowej syreny rywalki nie rezygnowały z próby odwrócenia losów tej rywalizacji. Przy tak dobrze grającym zespole z Elbląga nie miały jednak na to szansy. Jedyne co się im udało, to w ostatnich minutach doprowadzić do remisu.

— To był spokojny mecz, pod nasze dyktando. W końcówce spotkania trener Andrzej Niewrzawa dał pograć zawodniczkom rezerwowym. To wykorzystały rywalki doprowadzając do remisu, co nie zmienia faktu, że to my jesteśmy w finale — podsumowała Justyna Stelina, drugi trener Kram Startu.

Ciekawy przebieg miała rywalizacja w drugiej półfinałowej parze. Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin w rewanżu z Vistalem Gdynia stanęły przed nie lada wyzwaniem. Do odrobienia miały sześc bramek straty z pierwszego meczu, przegranego 17:23. Ta sztuka udała się im z nawiązką. „Miedziowie” wygrały aż 26:12 i to one będą rywalem elbląskiej drużyny w wielkim finale. Ten został zaplanowany na 21 maja.
AKT
MKS Selgros Lublin - Kram Start Elbląg 24:24 (11:13)
MKS: Januchta, Gawlik – Boźović, Rola 6, Gęga 5, Matuszczyk 2, Kozimur, Drabik, Nocuń 4, Skrzyniarz 1, Charzyńska 3, Rosiak 2, Uzar
Kram Start: Szywerska, Powaga – Klarkowska, Balsam 4, Grobelska 1, Waga 1, Muchocka 4, Jędrzejczyk 1, Kwiecińska, Gerej, Lisewska 5, Stokłosa 2, Świerżewska 3, Andrzejewska 3, Szopińska


Wyniki półfinałów PP:
MKS Selgros Lublin — Kram Start Elbląg 24:24 (pierwszy meczu 21:27), awans do finału Kram Start
Zagłębie Lubin — Vistal Gdynia 26:12 (w pierwszym meczu 17:23), awans do finału Zagłębie

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB