Po pokoju w Tylży (7-9 lipca 1807 roku), praktycznie w każdej miejscowości dzisiejszego powiatu elbląskiego kwaterowały wojska napoleońskie. Sytuacja taka trwała praktycznie do wiosny 1812 roku, gdy Wielka Armia ruszyła na Moskwę.
Gdy jeszcze w styczniu 1807 r. w kierunku Pasłęka posuwał się korpus marszałka Jeana Bernadotte, został w Morągu niespodziewanie zaatakowany przez wojska pruskie i a sam marszałek dzięki temu, że ukrył się w stogu siana, uniknął niechybnej niewoli. Wkrótce korpus ten, liczący 24 tys. żołnierzy, wkroczył do Pasłęka. Mimo iż Francuzi zostali przyjęci pokojowo, to jednak rozpoczęły się rabunki, gwałty i miały miejsce także zabójstwa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!