Pracownicy Polskich Linii Kolejowych w ostatnich dniach pracowali na torowisku w okolicach dawnej stacji Elbląg-Zdrój, demontując m.in. szyny i podkłady. Czy to koniec rozpoczynającej się tutaj trasy nadzalewowej?
[gallery=4]98105[/gallery]Trasa kolei nadzalewowej od kilku lat pozostaje nieczynna. Jak na razie nie ma widoków na wznowienie rejsów tym malowniczym szlakiem, chociaż od ponad roku starostwo powiatowe w Braniewie stara się o nieodpłatne przejęcie od PLK całej trasy. Przejęty odcinek od stacji Elbląg Zdrój (co istotne - bez budynku stacji), aż do stacji Braniewo Brama o długości nieco ponad 38 kilometrów, miałby być wykorzystywany do celów turystycznych. Wolę przejęcia odcinka linii od Jagodna do Świętego Kamienia wyraził także samorząd Tolkmicka. Chętnych do wyruszenia malowniczą trasą kolei nadzalewowej miałyby wozić drezyny, które jeszcze w 2015 r. roku zakupiło Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Tolkmickiej Lanzania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!