Dla broniących się przed spadkiem z III ligi piłkarzy Concordii Elbląg niedzielny mecz z MKS Ełk był kolejnym z tych "za sześć punktów". Nie wykorzystali jednak atutu własnego terenu i zremisowali z MKS Ełk 3:3.
Przez długi czas, aż do 90 minut, wszystko układało się po ich myśli, bo prowadzili 3:2. Wtedy prawą stroną boiska pognał Mateusz Furman i po jego dośrodkowaniu piłka w polu karnym trafiła w rękę Michała Lewandowskiego, a pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Michał Gryszko i spotkanie zakończyło się remisem.Concordia Elbląg — MKS Ełk 3:3 (2:0)
1:0 — Stawikowski (33), 2:0 — Strach (45), 2:1 — D. Świderski (53), 2:2 — Gryszko (76), 3:2 — Otręba (83), 3:3 — Gryszko (90 karny)
Concordia: Pogorzelec— Gołębiewski, Edil, Kiełtyka, Lewandowski, Stawikowski, Burzyński (80 Kuczkowski), Pietroń, Otręba, Szmydt, Strach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!