Reklama

Książę William i księżna Kate zwiedzili obóz Stutthof [zdjęcia]

18/07/2017 11:11

Przez ponad 1,5 godziny książę William i księżna Kate zwiedzali były obóz nazistowski Stutthof w Sztutowie na Mierzei Wiślanej. Spotkali się tutaj również z pięcioma byłymi więźniami obozu.

[gallery=4]99826[/gallery]Książęca para od poniedziałku przebywa w Polsce. We wtorek zaplanowane mieli zwiedzanie byłego obozu koncentracyjnego Stutthof. Chętni do ich powitania pojawili się w pobliżu obozu na długo przed ich przybyciem.

Książę William i księżniczka Kate dotarli na miejsce około godz. 12.30. W byłym obozie spędzili pięć godzin. W programie było zwiedzanie baraku mieszkalnego, krematorium, komory gazowej oraz spotkanie z pięcioma byłymi więźniami.

W czasie wizyty w Muzeum Stutthof Kate i William mieli też obejrzeć artefakty znalezione w czasie trwających nieprzerwanie od 2015 r. prac archeologicznych prowadzonych na terenach sąsiadujących z Muzeum, niegdyś należących do obozu.
— Bardzo poruszyła nas wizyta w Stutthofie, w miejscu które było sceną tak strasznego bólu, cierpienia i śmierci. Ta wstrząsająca wizyta przypomniała nam o przerażającym mordzie na 6 milionach Żydów z całej Europy, którzy zginęli w odrażającym Holocauście. To także przypomnienie o kosztach wojny. A także o Polsce, która straciła miliony swoich obywateli podczas brutalnej okupacji. Wszyscy czujemy ciężar odpowiedzialności, chcemy być pewni, że wyciągnęliśmy wnioski z horroru, który się wydarzył. Że nie zostanie zapomniany i nigdy się nie powtórzy — to wpis, jaki dostojni goście złożyli w księdze pamiątkowej.

Prosto ze Sztutowa pojechali do Gdańska, gdzie jeszcze we wtorek mają się m.in. spotkać z Lechem Wałęsą.

— Kocham ich za to, że odwiedzili nasz kraj i to miejsce w Sztutowie, gdzie ludzie przeżyli wiele trudnych chwil. To, że doceniają — mówiła Alina Rydecka, która przyjechała do Sztutowa z pobliskiej Krynicy Morskiej razem z m.in. wnukiem, Stasiem. — Pracuję w Gdańsku i ile razy tędy przejeżdżam, to zawsze myślę o tych ludziach, którzy trafili tutaj podczas wojny.

— Mój pradziadek, Adam Kostrzewa, był tutaj jako więzień — powiedział nam Stasiu. — Spędził tutaj ponad trzy lata i przeżył obóz — dodał.

Nie na wszystkich jednak wizyta książęcej pary wywarła wrażenie. Tak było w przypadku turysty z Norwegii. Mężczyzna w towarzystwie syna minął obojętnie tłum.
— Od której czynne jest muzeum — dopytywał funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu.
— Dzisiaj jest nieczynne — padła odpowiedź
— A dlaczego tutaj ci ludzie stoją? — zastanawiał się.
Odpowiedź, że chodzi o książęcą parę nie wywarła na nim wrażenia.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Stutthof znajdował się w odległości około 36 km od Gdańska, a około 40 km od Elbląga. Funkcjonował od 2 września 1939 roku do 9 maja 1945 roku. W tym czasie przez obóz przeszło około 110 tysięcy więźniów pochodzących z 28 państw. Wśród nich najliczniejszą grupę narodowościową stanowili Żydzi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama