Kilka dni temu minęło niepostrzeżenie 73 lata od nieudanego zamachu na Hitlera w „Wilczym Szańcu” czyli w Gierłoży koło Kętrzyna. Świadkiem tych wydarzeń był również wielokrotnie cytowany na tych łamach Alexander zu Dohna.
W swoich wspomnieniach napisał, że w 1944 r. stał się mimowolnym świadkiem i uczestnikiem wydarzeń związanych z zamachem na Hitlera. Otóż jego wujek gen. Heinrich zu Dohna, właściciel majątku w Tołkinach koło Kętrzyna, w kręgu spiskowców płk Clausa Schenka von Stauffenberga był przewidywany na Nadprezydenta Prus Wschodnich i dowódcę królewieckiego okręgu wojskowego. Wprawdzie Alexander zu Dohna wielokrotnie rozmawiał z nim o potrzebie zgładzenia Hitlera, to jednak nie był wtajemniczany w plany spiskowców.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!