Reklama

W Elblągu tramwaje nie wyjadą na trasy? Wszystko wskazuje, że tak będzie

28/08/2017 13:15

Mediacje i rozmowy nie przyniosły oczekiwanego skutku. W czwartek (24.08) pracownicy spółki Tramwaje Elbląskie wzięli udział w referendum strajkowym. Jego wynik nie pozostawia złudzeń. Jeśli dyrekcja spółki i miasto nie przystaną na podwyżki zaproponowane przez motorniczych, tramwaje staną w poniedziałek, 4 września.

W styczniu br. Zarząd Związku Zawodowego Tramwajów Elbląskich przedstawił dyrekcji spółki propozycję podwyżek płac: dwa złote do stawki osobistego zaszeregowania dla każdego pracownika i dodatkowe wynagrodzenia za pracę w niedziele i święta w wysokości 10 zł do stawki godzinowej. W Wigilię od godz. 18, a także w pierwszy i drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia oraz Święta Wielkanocne ta stawka miałaby wynosić 15 zł do stawki godzinowej. Jednak dyrekcja nie zgodziła się na takie warunki.

Od 19 kwietnia załoga spółki znajduje się w sporze zbiorowym jako związek zawodowy z pracodawcą. Dokładnie miesiąc później, 19 maja motorniczy spotkali się również z prezydentem Elbląga Witoldem Wróblewskim. To spotkanie również nie przyniosło spodziewanych efektów. 29 maja pracownicy spółki zdecydowali się oflagować siedzibę Tramwajów Elbląskich, jako znak ostrzegawczy. Do sporu został nawet powołany mediator, jednak spotkanie z nim też nie przyniosło rezultatu.

Dlatego w czwartek (24.08) w siedzibie spółki odbyło się referendum strajkowe.
— Na 150 uprawnionych w głosowaniu wzięło udział 119 pracowników. 94 procent załogi zaakceptowało zmodernizowane postulaty w kwestii podwyżek płac, czyli podniesienie stawki godzinowej o 1zł na godzinę licząc od lipca 2017 roku oraz kolejne jej podniesienie o 1 zł w styczniu 2018 roku, jak również wprowadzenie dodatku za pracę w niedziele i święta — mówi Roman Kluczyk, przewodniczący Okręgu Północnego Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej. — Drugie pytanie w referendum dotyczyło wzięcia udziału w strajku ostrzegawczym w przypadku niespełnienia tych postulatów. Taką wolę wyraziło ponad 80 procent głosujących.

Dzień później pracownicy spółki przedstawili wyniki referendum dyrekcji Tramwajów Elbląskich. Po spotkaniu z mediatorem motorniczym zaproponowano podwyżki pensji w wysokości 100 zł od stycznia 2018 roku z jednoczesną informacją, że są to podwyżki zaproponowane przez miasto prawdopodobnie dla wszystkich spółek komunalnych.

— Takie rozwiązanie w ogóle nas nie satysfakcjonuje, bo nasze propozycje były wyższe choć i tak zostały okrojone przez nas do minimum. Wystosowaliśmy jeszcze do prezydenta miasta pismo, z prośbą o spotkanie, w którym uczestniczyliby dodatkowo Przewodniczący Rady Miejskiej, Dyrekcja Spółki, Przewodniczący Rady Nadzorczej Spółki oraz mediator, by wspólnie raz jeszcze wypracować satysfakcjonujące wszystkie strony rozwiązanie. Liczymy, że to spotkanie odbędzie się w tym tygodniu — dodaje Roman Kluczyk.

W innym przypadku związkowcy zapowiadają strajk. Planowo ma się on odbyć w poniedziałek (4.09) między godzinami 6:30 a 8:30.
— Wagony, które poruszają się po mieście do godz. 6.30 dojadą do swoich pętli, by zakończyć swój kurs i zostaną tam do godz. 8:30. Robimy wszystko, by nie doszło do tego czarnego scenariusza, ale jesteśmy sfrustrowania i zdeterminowani by walczyć do końca o podwyżki — mówi związkowiec.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama