— Z Elbląga zalewa nas fala grzybiarzy, którzy niestety wchodzą w niebezpieczne miejsca ściągając na siebie zagrożenie — apelują leśnicy z terenów nad, którymi przeszedł huragan.
Po sierpniowych huraganach wiele z grzybowych miejsc w Borach Tucholskich przestało istnieć. Część elblążan niestety o tym zapomina planując grzybobranie. Problem jest na tyle poważny, że leśnicy z Nadleśnictwa Czersk przesłali prośbę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!