Zespoły z okręgówki w ten weekend rozgrywają 11. kolejkę spotkań. Coraz lepiej radzą sobie piłkarze Polonii Pasłęk. W sobotę poloniści wygrali na wyjeździe z Czarnymi Rudzienice 3:2. Zwycięskiego gola strzelił w doliczonym czasie gry Tomasz Augustyńczyk.
— Do meczu przystąpiliśmy bez kilku zawodników. Z różnych przyczyn nie zagrali Jacek Rosenau, Tomasz Sambor, Tomasz Gapski, Mariusz Włodarczyk, Kamil Żukowski i Hubert Konczewski — relacjonuje Piotr Zając, trener piłkarzy Polonii Pasłęk. — Sam mecz nie układał się po naszej myśli, poza pierwszym kwadransem, po którym prowadziliśmy 2:0. Jeszcze przed przerwą straciliśmy dwa gole. W drugiej odsłonie piłka za nic nie chciała wpaść do bramki. Strzelaliśmy w spojenie, słupek i dwa razy w poprzeczkę. Gospodarze wyprowadzali groźne kontry. Wierzyliśmy do końca w zdobycie kompletu punktów. W doliczonym czasie gry po podaniu Kuby Błażewicza do siatki trafił Tomek Augustyńczyk. Cieszymy się ogromnie ze zwycięstwa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!