Reklama

Amfibie nad jeziorem Druzno. Woda wciąż groźna [zdjęcia]

03/11/2017 17:40

Nad jeziorem Druzno w piątek pojawili się żołnierze, tym razem z dwoma amfibiami zdolnymi do prowadzenia działań zarówno na lądzie i wodzie. Żołnierze mają usunąć zator, jaki utworzył się na dopływającej do jeziora rzece Balewce.

[gallery=4]102464[/gallery]Na Żuławach Wiślanych koło Elbląga sytuacja po poniedziałkowej tzw. cofce wciąż nie wróciła do normalności. W jeziorze Druzno nadal utrzymuje się wysoki poziom wody przekraczający stan alarmowy. W piątek (33.11) o godz. 16 wynosił 630 cm - stan alarmowy był przekroczony o 40 cm.

Utrzymujący się wysoki poziom wody sprawił, że wały w okolicach jeziora Druzno są mocno nasączone wodą. Niektóre z nich zaczęły w tygodniu przeciekać. Strażacy i żołnierze uszczelniali wały w Stankowie, Raczkach Elbląskich, Węglach-Żukowie i Topolnie Małym.

W piątek żołnierze wraz z dwiema amfibiami, dzięki którym można prowadzić działania na lądzie jak i na wodzie, pojawili się nad brzegiem jeziora Druzno. Wraz z nimi działają również strażacy-ochotnicy z Krzewska.
— Wraz z wojskiem bierzemy udział w akcji operacji usuwania zatorów w obrębie jeziora Drużno. W akcji biorą udział m.in. dwie nasze jednostki pływające oraz wojskowe amfibie — poinformowali dzisiaj.

Chodzi dokładnie o zator, jaki utworzył się na rzece Balewce uchodzącej do jeziora Druzno. Znajdujące się w wodzie konary drzew utrudniają przepływ wody.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama