Uszkodził dwa przystanki autobusowe i cztery samochody. 19-letni wandal w rozmowie z policjantami przyznał, że to zrobił. Tłumaczył, że "zaatakowały go... samochody". Był pod wpływem środków odurzających.
Autobus nie przyjechał, a zaparkowane samochody go… zaatakowały. Tak właśnie widział otaczającą rzeczywistość 19-latek z Elbląga. Policjanci zatrzymali go pod zarzutem uszkodzenia mienia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!