Reklama

Trzeba nie mieć serca, żeby wyrzucić takiego psiaka na mróz

25/01/2018 23:24

Popkę znaleziono w środę na ulicy Łódzkiej. Maleńkiego szczeniaka ktoś zostawił na śniegu przy drzewie na ul. Łódzkiej... — Osoba, która znalazła zziębnięte maleństwo, przyjęła je do siebie, do tzw. domu tymczasowego, czyli do czasu znalezienia dla niej nowych opiekunów — informują pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Królewieckiej w Elblągu.

Historię szczeniaka znalezionego na ul. Łódzkiej pracownicy elbląskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt opisali na swoim koncie na Facebooku.
— Popka ma około 6 tygodni, jest mała i drobna, sądzimy więc, że będzie nieduża, gdy dorośnie. Zanim jednak podejmiesz decyzję o przygarnięciu psa, dobrze się zastanów. Pamiętaj, że opieka na takim okruszkiem jest niemal taka, jak nad niemowlakiem - szczeniak wymaga Twojej bliskości, częstego karmienia, wstawania w nocy, sprzątania po nim, gdy się załatwi itp. Pamiętaj również, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z codziennymi obowiązkami a także kosztami (np. coroczne szczepienie przeciwko wściekliźnie, odrobaczanie) — piszą.

Szczenięta adoptowane ze schroniska są zaszczepione przeciwko chorobom wirusowym, odrobaczone i zaczipowane. Po osiągnięciu odpowiedniego wieku zostaną wysterylizowane na koszt schroniska.

Osoby zainteresowane adopcją Popki proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny ze schroniskowym biurem adopcyjnym od poniedziałku do soboty w godz. 12-17 (tel. 55 234 16 46).


Fot. schronisko dla bezdomnych zwierząt

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama