Reklama

Trojaczki opuściły szpital wojewódzki. Szczęśliwi rodzice mówią: damy radę

09/02/2018 15:20

Sześć tygodni — tyle potrzeba było czasu, aby trojaczki - trzy dziewczynki urodzone pod koniec ubiegłego roku w szpitalu wojewódzkim w Elblągu, zostały wypisane do domu. W piątek, serdecznie żegnane przez personel szpitala, ruszyły na podbój Malborka.

Zosia, Marysia i Kasia przyszły na świat 29 grudnia 2017 r. w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym przy ul. Królewieckiej w Elblągu. Ważyły: 1140, 1130 i 980 gramów. Po sześciu tygodniach ich waga urodzeniowa się podwoiła: 2255, 2410 oraz 2220 gramów). Co najważniejsze, lekarze potwierdzili, że dziewczynki są zdrowe i mogą opuścić szpitalny oddział.

— W szpitalu były bardzo spokojne, dużo spały, raczej nie należały do tych płaczących — mówi mama dziewczynek, pani Anna, dodając. — Mam nadzieję, że w domu też będą takie grzeczne?

"Potrójne szczęście" to pierwsze dzieci państwa Anny i Krzysztofa z Malborka.
— Kiedy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli trojaczki? — zastanawia się pan Krzysztof. — To było już po drugim USG. Wiadomość była mocna, nie powiem, ale zaraz potem wyjechaliśmy na wakacje, więc mieliśmy szansę przemyśleć to wszystko na spokojnie.

— Bardzo czekałam na dzień, kiedy będziemy mogli w końcu całą rodziną wrócić do domu — mówi mama trojaczek, pokazując stosy maleńkich ubranek przygotowanych dla trzech córeczek i zapewniając, że w domu jest "tego wszystkiego" jeszcze więcej. — Na razie pokupowaliśmy dla wszystkich dziewczynek identyczne rzeczy. Wiemy jednak, że przyjdzie taki dzień, kiedy każda z nich będzie chciała zaakcentować swoją odrębność.

Zanim jednak dziewczynki zostały "przystrojone do wyjścia" zaliczyły jeszcze niezbędną zmianę pampersów oraz ostatnie szpitalne karmienie - równocześnie na trzy pary rąk, bo mamę i tatę musiała tu wspomóc jeszcze pielęgniarka.
— W domu bardzo liczymy na pomoc dziadków. Bez nich byłoby nam bardzo trudno — mówi pani Anna, a z jej twarzy bije energia i uśmiech. — Damy radę — zapewnia.

— Tak długo czekali na dzieci i w końcu się doczekali! — cieszy się mama pani Anny, babcia trzech dziewczynek. — Ja też tyle czasu czekałam na pierwszą wnuczkę. Więc los obdarował mnie potrójnie!

Personel Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu życzy Zosi, Marysi, Kasi a także rodzicom i bliskim trzech pięknych dziewczynek wszystkiego, co najlepsze. Niech dopisują Wam zdrowie i siły! Dobrego, pięknego życia! Do tych życzeń dołącza się również nasza redakcja.

Więcej zdjęć z pożegnania trojaczek w szpitalu wojewódzkim można zobaczyć na stronie internetowej placówki — tutaj.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama