Reklama

Okradli budowę drogi S7. W ich aucie policjanci znaleźli... tonę stali

06/03/2018 18:32

Nisko osadzony dostawczy volkswagen wyjeżdżający z budowy drogi S7 między Elblągiem a Gdańskiem wzbudził podejrzenia policjantów, którzy patrolowali okolice. Zatrzymali samochód do kontroli. W jego wnętrzu znaleźli tonę stali skradzionej z budowy o wartości około trzech tysięcy złotych.

[ewydanie=DZEL]Między Elblągiem a Gdańskiem powstaje droga ekspresowa. Wykonawcą pierwszego odcinka S7, z Koszwał do Nowego Dworu Gdańskiego, jest spółka Metrostav. Za odcinek od Nowego Dworu Gdańskiego do Kazimierzowa odpowiada firma Budimex. Nową trasą mamy pojechać już w październiku tego roku. Nowa droga będzie kosztowała 3,2 mld zł.

Jak się okazuje, na budowie nowej drogi postanowili w nielegalny sposób wzbogacić się dwaj młodzi mężczyźni w wieku 19 i 21 lat. W nocy z niedzieli na poniedziałek (4/5.03) policjanci z Komisariatu Policji w Cedrach Wielkich patrolowali okolice swojej gminy.
— Po północy zauważyli z oddali, że dwóch mężczyzn wsiada do busa i odjeżdżają z rejonu budowy drogi S7. Dostawczy volkswagen, którym odjeżdżali, był bardzo nisko osadzony. Wyglądało, jakby przewozili bardzo ciężki ładunek. Policjanci zatrzymali busa do kontroli — informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.

Okazało się, że w busie znajdowała się tona skradzionej stali, która jest używana do budowy nowej drogi S7.
— Dostawcze auto ze skradzionymi metalowymi elementami zostało zabezpieczone na policyjnym parkingu, a 21-latek i 19-latek zatrzymani. Mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży. Tona stali o wartości około 3 tys. złotych, dzięki działaniom policjantów, wróciła do wykonawcy drogi — czytamy w komunikacie.

Mężczyznom grozi do pięciu lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama