Reklama

Wypadł z drogi, dachował w rowie z wodą. Kierowca zginął na miejscu

02/04/2018 10:54

47-letni mężczyzna, kierujący volkswagenem passatem, z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu, gdzie dachował. Kierowca zginął na miejscu, pozostała dwójka pasażerów nie odniosła obrażeń. Do tragicznego wypadku doszło w Nowym Dolnie (gm. Markusy) w niedzielę po południu.

Wypadek w Nowym Dolnie to najtragiczniejsze zdarzenie drogowe mijających Świąt Wielkanocnych w naszym regionie. W poniedziałek (2.04) policjanci z ruchu drogowego będą pełnili na drogach wzmożone działania z uwagi na poświąteczne powroty.
— Szacujemy że ruch na drogach będzie się zwiększał, ale też zwiększy się ilość patroli ruchu drogowego — informuje kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W poniedziałek służby ratunkowe zostały wezwane do Jegłownika, gdzie w rowie dachowała kobieta kierująca vw golfem. Na szczęście nic się jej nie stało.

W niedzielę policjanci z ruchu drogowego zatrzymali około godziny 22.30 przy ul. Robotniczej 39-latka, który kierował osobowym fordem. Wynik badania alkotestem to 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Zatrzymano mu prawo jazdy. Jego auto trafiło na policyjny parking. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama