Reklama

Karmił kaczki, wpadł do rzeki Elbląg. Uratowali go przechodnie [zdjęcia]

03/04/2018 13:54

Służby ratunkowe zostały wezwane we wtorek na Bulwar Zygmunta Augusta w Elblągu, gdzie do rzeki Elbląg wpadł 56-letni mężczyzna. Z pomocą pospieszył mu jeden z przechodniów wraz z kobietą.

Do zdarzenia doszło we wtorek (3.04) około godz. 13.30. Jak wynika z relacji przechodniów, mężczyzna pośliznął się na trawie i stoczył z Bulwaru Zygmunta Augusta do rzeki Elbląg na wysokości Prokuratury Okręgowej. Gdy był w wodzie, to nie było z nim kontaktu.

Z pomocą ruszyli naoczni świadkowie zdarzenia: mężczyzna wraz z kobietą. Przy pomocy gałęzi doholowali mężczyznę i wyciągnęli na brzeg.

Gdy strażacy dotarli na miejsce, jako pierwsi ze służb ratunkowych, mężczyzna był już na brzegu. Był przytomny, chociaż trochę wyziębiony. Strażacy okryli go kocem i przekazali zespołowi pogotowia ratunkowego. Na miejscu pracowali również policjanci, którzy wyjaśniali okoliczności zdarzenia.
— 56-letni mężczyzna tłumaczył się, że przyszedł nad rzekę nakarmić kaczki, poślizgnął się i wpadł do rzeki. Wcześniej wypił pięć piw. Został odwieziony do domu — powiedział nam kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Para, która pospieszyła mężczyźnie z pomocą, chce pozostać anonimowa. Nie chciała nam zdradzić nawet swoich imion.
— Gdyby nie my, to ktoś inny ruszyłby z pomocą — powiedzieli nam.
AKT

[gallery=4]106350[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama