45-letni kierowca infiniti podczas jazdy tzw. "berlinką" poczuł dym z wentylatora. Mężczyzna zdążył zjechać z drogi na węźle Błudowo, zatrzymać i wysiąść z auta, które za chwilę stanęło w płomieniach.
Do zdarzenia doszło w środę (30.05) około godz. 22.20. 45-letni kierowca infiniti jechał drogą S22. W pewnym momencie poczuł wydobywając się z wentylatorów dym. Postanowił zjechać z drogi na węźle Błudowo, przejechał około 200 metrów w kierunku Młynar i zatrzymał auto, szybko z niego wysiadając. W samochodzie wybuchł pożar.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!