Sobota, 18 sierpnia 2018. Imieniny Bogusława, Bronisława, Ilony

Olimpia wygrała na koniec. Sezon zakończyła na 6 miejscu

2018-06-03 12:22:15 (ost. akt: 2018-06-03 12:33:30)

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

W ostatnim meczu sezonu piłkarze Olimpii Elbląg pokonali w sobotę Rozwój Katowice 1:0. To ich pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej na własnym stadionie.

• Olimpia Elbląg — Rozwój Katowice 1:0 (0:0)
1:0 — Stępień (62)
Olimpia: Daniel — Balewski, Wenger, Niburski, Kiełtyka, Korkliniewski, Stępień, Danowski, Szołtys (78 Kurbiel), Szmydt (46 Lisiecki), Bojas (46 Kołósow)

W meczu ostatniej kolejki II ligi Olimpia Elbląg odniosła długo oczekiwane zwycięstwo na własnym boisku. Do rundy wiosennej żółto-biało-niebiescy przystępowali ze sporymi nadziejami na zakwalifikowanie się do pierwszej czwórki najlepszych drużyn w tabeli. Wówczas do czwartego w tabeli Radomiaka Radom tracili zaledwie dwa punkty. Niestety, co innego teoria, a co innego w praktyce. O awansie do I ligi pozostały na razie tylko marzenia, a nie bez znaczenia dla tego był tak długi brak zwycięstw na własnym obiekcie.

Wracając do sobotniego meczu w Elblągu. Piłkarze Olimpii chcieli pokonać Rozwój, by w ten sposób podziękować kibicom, którzy byli z nimi na dobre i na złe. Goście do meczu przystąpili mając w składzie dziesięciu młodzieżowców oraz 37-letniego Seweryna Gancarczyka. Z kolei elblążanie zagrali z pięcioma młodzieżowcami, ale tym razem bez Eryka Filipczyka, który musiał pauzować za kartki.Od samego początku gospodarze przystąpili do ataków i osiągnęli znaczną przewagę. Już po pierwszej odsłonie spotkania powinni prowadzić różnicą 2-3 bramek.

W 11. min Radosław Stępień dośrodkował w pole bramkowe, a tam stoper Gancarczyk tak niefortunnie interweniował, że skierował ją w kierunku własnej bramki. Rozwój w ostatniej chwili uratował bramkarz Bartosz Golik. Pięć minut później Mateusz Szmydt obsłużył Kamila Wengera, ale ten z siedmiu metrów trafił w bramkarza. Przewaga elblążan rosła z minuty na minutę. Kolejne dobre sytuacje na zmianę wyniku zmarnowali Jakub Bojas, a także Szmydt.
Goście ograniczali się tylko do kontr, ale poważniej bramce Olimpii nie zagrozili. Po przerwie kibice w końcu doczekali się gola. Paweł Szołtys obsłużył Stępnia, a ten z narożnika pola karnego, strzelając po długim rogu, zmusił bramkarza katowiczan do wyjęcia piłki z siatki.

Do końca meczu elblążanie posiadali przewagę, ale goście zagęścili środek i już więcej bramek już nie było. Na minutę przed końcem goście mogli doprowadzić do remisu. Po strzale z dystansu Sebastiana Olszewskiego nie dał się zaskoczyć Wojciech Daniel i skierował piłkę na rzut rożny.

Awans bezpośrednio do I ligi wywalczyły: GKS Jastrzębie, Warta, ŁKS. Natomiast Garbarnia zagra w barażach. II ligę opuszczają: Legionovia, Gwardia, Wisła, MKS Kluczbork.

Wyniki 34. kolejki spotkań:
ŁKS Łódź — Legionovia Legionowo 2:0 (1:0)
GKS Bełchatów — Radomiak Radom 0:0
Wisła Puławy — Garbarnia Kraków 0:2 (0:1)
Warta Poznań — Siarka Tarnobrzeg 0:0
Olimpia Elbląg — Rozwój Katowice 1:0 (0:0)
Znicz Pruszków — ROW Rybnik 3:0 (0:0)
GKS Jastrzębie Zdrój — Gwardia Koszalin 4:2 (2:1)
Stal Stalowa Wola — MKS Kluczbork 2:0 (0:0)
Błękitni Stargard — Gryf Wejherowo 2:3 (1:2)

II LIGA
1. Jastrzębie 65 54:30
2. ŁKS 65 47:23
3. Warta 62 43:24
4. Garbarnia 57 48:35
5. Radomiak 55 52:37
6. Olimpia 50 43:42
7. Siarka 47 49:49
8. Bełchatów 46 50:43
9. Gryf 46 42:46
10. Rozwój 44 36:44
11. Stal 44 44:39
12. ROW 44 49:57
13. Znicz 42 44:48
14. Błękitni 41 35:39
15. MKS 39 37:51
16. Wisła 36 34:44
17. Gwardia 28 36:72
18. Legionovia 27 36:56
JK

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Elblazanin #2513112 | 37.47.*.* 4 cze 2018 12:22

    Olimpia to drugoligowe patałachy. Już lepiej dać pieniądze na remonty dróg i ulic niż na ten nierokujacy jak zawsze klub.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz