Reklama

Dramat pszczelarzy w Rychlikach. Pszczele rodziny zatrute opryskami

04/06/2018 13:32

Na dwadzieścia procent oceniają pszczelarze z Rychlik straty populacji pszczół w swoich pasiekach. Pszczoły zatruły się środkiem chemicznym, stosowanym do oprysków upraw - alarmują pszczelarze.

Jak poinformował nas jeden z pszczelarzy z Rychlik, martwe owady pod ulami zauważyli oni w miniony czwartek.

— Natychmiast powiadomiliśmy o tym Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Pobrane zostały próbki pszczele. Do badania oddaje się około 250 martwych pszczół, to tyle, ile mieści się w jednej szklance. Moim zdaniem straty są w granicach 20 procent populacji w pasiekach — mówi pszczelarz.

Okazało się, że pszczoły zatruły się opryskami, które stosowano na okolicznych polach.
— Sprawcą zatrucia okazał się z rolnik, który jednak początkowo zaprzeczał, że stosował w opryskach szkodliwą dla owadów chemię. Mówił, że używał w tym celu jedynie mocznika. Potem przyznał się do stosowania środków również innego rodzaju, które mogły być szkodliwe dla pszczół. Sprawę szkód w pasiekach zgodził się rozwiązać z nami polubownie — mówi pszczelarz.

Pszczelarze z Rychlik chcą zaapelować do rolników, by używali środków, które nie wyrządzą szkody pszczołom i innym owadom.
— Doskonale rozumiemy, że opryski muszą być stosowane we współczesnych uprawach rolnych i nie zakładamy tu celowego zatrucia pszczół. Apelujemy jednak do rolników, by nie stosowali preparatów toksycznych dla owadów w okresie kwitnienia roślin uprawnych. Zatruciu ulegają przede wszystkim pszczoły lotne, które wykonują w ulu bardzo wiele zadań. Odbudowa pszczelej rodziny to dla nas ogrom pracy. Pamiętajmy, by chronić te pożyteczne owady — mówi pszczelarz.

Pszczoła bardzo szybko ulega zatruciu i podtruciu. Nektar, który pobiera z zatrutych kwiatów w układzie pokarmowym jest szybko trawiony, a substancje powstające w wyniku jego rozkładu są transportowane do wszystkich komórek organizmu. Zatrucie jest niemal natychmiastowe.

Wszystkie przypadki zatrucia pszczół należy zgłaszać do Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
—  Środki ochrony roślin należy tak stosować, aby minimalizować negatywny wpływ chemicznej ochrony roślin na organizmy niebędące celem zabiegu. Używać można wyłącznie środki dopuszczone do obrotu przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Stosowanie środków ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska podlega karze grzywny — informuje Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin.
daw



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama