W środę wieczorem na krajowej "siódemce" w Kazimierzowie spłonął samochód. Jego kierowcy nic się nie stało, ale musiał uciekać przez okno, bo nie mógł otworzyć drzwi.
Straż pożarna została powiadomiona o pożarze samochodu w środę (6.06) około godz. 22. Jak się okazało, pożar wybuchł w saabie, który jechał w kierunku Elbląga. Jego kierowca, gdy tylko poczuł dym w aucie, zatrzymał samochód i chciał z niego wysiąść. Drzwi z centralnym zamkiem były zablokowane. Mężczyźnie udało się wydostać na zewnątrz przez okno. Nic mu się nie stało.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!