Być może spotkaliście już ją przejeżdżającą po elbląskich ścieżkach na swojej hulajnodze? Gdy mknie przez miasto, młodzież pozdrawia ją wesoło, dorosłych ten widok czasem zaskakuje, a policjanci żartują, że wlepią jej zaraz mandat za prędkość.
W Elblągu mówią o niej Basia Hulajnoga. Ona lubi tę swoją ksywkę. Części mieszkańców jest już bowiem dobrze znana, nieraz widzieli tę drobną kobietkę mknącą z zakupami na hulajnodze. Pani Barbara Nazarewicz, choć już od dawna na emeryturze, to aktywnością życiową zawstydza nawet młodzież. Jej pasją, jedną z wielu, jest właśnie jazda na hulajnodze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!