Reklama

Jechał spokojnie, bezpiecznie. Dlaczego w Kazimierzowie doszło do tragedii?

27/07/2018 12:08

Kierowany przez niego samochód zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z ciężarówką. 60-letni kierowca opla vectry zginął na miejscu. Rodzina szuka świadków, którzy mogliby pomóc w wyjaśnieniu przyczyn tej tragedii.

Do śmiertelnego wypadku w podelbląskim Kazimierzowie doszło w miniony wtorek (24.07) około południa. 60-letni kierowca opla vectry jechał krajową „siódemką” w kierunku Elbląga. Zjechał na lewy pas ruchu i tu zderzył się z samochodem ciężarowym man. Kierowca osobówki zginął na miejscu.

Nie potwierdziły się pierwsze informacje podawane przez policję, że 60-latek wyprzedzał inny pojazd. Nie wiadomo jednak dlaczego zjechał na lewy pas ruchu.
— Wiemy, że na pewno kierowca nikogo nie wyprzedzał. Jak na razie według świadków z niewyjaśnionych przyczyn odbił wprost pod ciężarówkę — napisał do naszej redakcji pan Andrzej, jeden z członków rodziny.

Policja zabezpieczyła m.in. nagrania z wideorejestratora, który był zamontowany w oplu.
— Wierzę, że wyjaśnią one wszelkie okoliczności zdarzenia, łącznie z odpowiedzią na pytanie: dlaczego nastąpiło to tragiczne zdarzenie — pisze pan Andrzej. — Według odzyskanych nagrań kierowca całą trasę pokonał spokojnie i bezpiecznie, nigdzie się nie spieszył. Wracał do domu. Pozostało odzyskanie feralnego ostatniego nagrania, które wyjaśni przyczynę.

Rodzina zwraca się, za naszym pośrednictwem, do osób, które były świadkami wypadku i kierowców, którzy feralnego dnia podróżowali krajową „siódemką” przez Kazimierzowo i mieli włączone wideorejestratory.
— Nikt nie wie, co się stało, że samochód zmienił tor jazdy. Kierowca był zdrowy, mający dla kogo żyć. Tylko świadkowie mogą pomóc w ustaleniu, co się stało, że auto tak nagle zmieniło tor jazdy — dodaje pan Andrzej.
Wszystkie sygnały można przekazywać policji.
AKT

Policyjne rady
Policyjny bilans wskazuje, że wyższa temperatura i słoneczna pogoda powoduje, a co za tym idzie dobre drogowe warunki powodują, że kierując autem chcemy szybciej dojechać w docelowe miejsce. Nie idzie to w parze z bezpieczeństwem oraz dużym natężeniem ruchu chociażby na drodze nr 7 prowadzącej na Mierzeje Wiślaną.
— Pamiętajmy też o tym, że upał nie wpływa na nas pozytywnie — tłumaczy kom. Tomasz Krawcewicz, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Jeżeli kierujemy pojazdem, a wewnątrz mamy wysoką temperaturę, to na pewno szybciej się męczymy, a nasze reakcje mogą być wolniejsze. To wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo takiej podróży.

Jak pokazuje policyjna praktyka nawet drobna stłuczka lub nawet w niektórych przypadkach pozostawienie pojazdu w miejscu niedozwolonym może skutkować stworzeniem niebezpiecznej sytuacji na drodze lub kilkukilometrowym korkiem.

Pamiętajmy też o tym, by robić przerwy w podróży lub wybierać czas podróży wcześnie rano lub późnym wieczorem, gdy natężenie pojazdów na drodze jest znacznie mniejsze.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama