Reklama

Kolejna tragedia na Mierzei Wiślanej. 55-latek utonął, 37-latek jest poszukiwany

05/08/2018 13:07

Dwóch mężczyzn zaginęło w sobotę na niestrzeżonej plaży na Mierzei Wiślanej. Jeden z nich został wyłowiony z morza przez turystów. Zmarł w trakcie reanimacji. Drugiego do wieczora nie odnaleziono — poinformował TVN 24.

Jak poinformował TVN 24, zaginięcie dwóch mężczyzn w wieku 55 i 37 lat zgłoszono o godzinie 14.46 w Nowej Karczmie (potocznie także Piaski, część Krynicy Morskiej). Obaj pochodzili z Grudziądza i byli ze sobą spokrewnieni.

55-latek został wyłowiony z morza przez turystów, którzy rozpoczęli resuscytację. Niestety, bez efektu. Do wieczora w sobotę nie udało się odnaleźć drugiego z zaginionych.

To już kolejna taka tragedia. Wciąż trwają poszukiwania 18-latki, którą w miniony poniedziałek (30.07) w miejscowości Nowa Cerkiew porwał nurt Wisły. Do kolejnej tragedii doszło w środę (01.08) w Stegnie.
— Ratownicy WOPR zauważyli jak na terenie niestrzeżonego kąpieliska kobieta wypadła do wody z materaca i wzywa pomocy. Natychmiast wyciągnęli z wody 56 – letnią kobietę. Kobieta była przytomna. Niestety, w pewnym momencie straciła przytomność. Pomimo godzinnej resuscytacji kobiety nie udało się uratować — informuje policja z Nowego Dworu Gdańskiego.

Policjanci z Mierzei Wiślanej apelują: — Aby uniknąć zagrożeń związanych z wypoczynkiem nad wodą stosujmy się do kilku zasad, które w znacznym stopniu mogą poprawić nasze bezpieczeństwo: korzystajmy tylko z kąpielisk strzeżonych, stosujmy się bezwzględnie do poleceń osób nadzorujących kąpieliska i obowiązujących tam regulaminów, unikajmy „dzikich kąpielisk”, a jeżeli już decydujemy się na korzystanie z nich nie wskakujmy do wody, zwłaszcza na głowę i nie wchodźmy sami do wody, nie pozwalajmy dzieciom samodzielnie wchodzić do wody, a nawet przebywać blisko niej. Najmłodsi cały czas muszą być pod nadzorem osoby dorosłej, korzystając ze sprzętu wodnego pamiętajmy, aby był sprawny oraz o tym, aby zwłaszcza osoby, które nie potrafią pływać używały kapoków, absolutnie nigdy nie wchodźmy do wody będąc pod wpływem alkoholu. Jeżeli już dojdzie do wypadku, wzywając pomoc pamiętajmy o precyzyjnym określeniu miejsca, w którym się znajdujemy aby ułatwić dotarcie na miejsce służbom ratowniczym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama