Kierowca autobusu „przyciął” drzwiami starszą kobietę i ruszył z przystanku. Chwilę później otworzył drzwi i ta przewróciła się. Kierujący zawiózł kobietę pod przychodnię lekarską, którą miał po drodze i podał jej nawet swoje dane oraz numer boczny autobusu, gdyby ta potrzebowała pomocy. Niestety, wszystkie przekazane dane były zmyślone. Mężczyzna zrobił tak, by uniknąć odpowiedzialności i zatrzeć swoją tożsamość. Jego prawdziwe dane ustalili dopiero policjanci.
Zdarzenie miało miejsce w maju tego roku przy ul. Łęczyckiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!