Reklama

Porozmawiała chwilę przez telefon z "policjantem" i wpłaciła mu 40 tysięcy

30/08/2018 11:48

Ponad 40 tys zł 80-letnia kobieta przelała na konto, a następnie upoważniła do niego oszusta podającego się za funkcjonariusza policji. Do tego wystarczyła jedna, krótka rozmowa przez telefon.

Chwila telefonicznej rozmowy z oszustem podającym się za policjanta organizującego „tajne działania operacyjne, mające na celu zatrzymanie szajki oszustów” doprowadziła 80-letnią kobietę do przekonania, że może mu pomóc, a potem do banku.

— Tam przelała pieniądze z dwóch lokat na konto a następnie upoważniła do niego oszusta. Ten mógł wykonywać przelewy, bo 80-latka użyła jego numeru telefonu do weryfikacji przelewów. Gdy kobieta zorientowała się, że coś jest nie tak, przyszła zgłosić to na policję. Dzięki szybkiej pracy funkcjonariuszy i współpracy z bankiem od razu po zgłoszeniu zablokowano pieniądze na koncie i uniemożliwiono sprawcy ich podjęcie. Teraz trwają czynności zmierzające do zatrzymania oszusta — informuje komisarz Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Policjanci przestrzegają przed udziałem w jakichkolwiek „tajnych działaniach służb”. To po prostu oszustwo, którego celem jest pozyskanie naszych pieniędzy. Do osób opiekujących się starszymi osobami apelujemy o rozmowę i przedstawienie powyższej sytuacji swoim podopiecznym. Jeżeli będą znali mechanizm oszustwa jest szansa, że nie staną się jego ofiarą.
Informacja KMP w Elblągu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama