środa, 19 września 2018. Imieniny Januarego, Konstancji, Leopolda

Olimpia przegrała w Grudziądzu i wylądowała na dnie tabeli

2018-09-09 12:25:01 (ost. akt: 2018-09-09 12:36:18)
Olimpia Elbląg

Olimpia Elbląg

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Siódmej porażki w tym sezonie doznali w sobotę piłkarze II-ligowej Olimpii Elbląg, którzy w Grudziądzu przegrali z imienniczką 0:3.

• Olimpia Grudziądz — Olimpia Elbląg 3:0 (2:0)
1:0 — Handzlik (24), 2:0 — Papikyan (44, karny), 3:0 — Ziętarski (87)
Olimpia E.: Kapłon — Sedlewski, Wenger, Bogdanowicz (68 Persona), Ressel, Kuczałek, Korkliniewski (67 Filipczyk), Szmydt (85 Balewski), Kołosow, Bojas, Fidziukiewicz

Goście do meczu w Grudziądzu przystąpili bez swojego kapitana, kontuzjowanego Tomasza Lewandowskiego i jego brak dało się zauważyć zwłaszcza w grze obronnej. Początek spotkania nie zapowiadał jednak późniejszej porażki.

Przez pierwszy kwadrans żółto-biało-niebiescy nie tylko dotrzymywali kroku rywalom, ale też posiadali inicjatywę. Na bramkę Wojciecha Muzyka strzelali: Michał Fidziukiewicz, Jakub Bojas oraz Mateusz Szmydt, jednak bez powodzenia. Z kolei gospodarze zdobywali teren grając prostymi zagraniami, bez zawiłych kombinacji. W 23. min po strzale Mateusza Marcapiłkę z najwyższym trudem obronił Dawid Kapłon. Zaledwie minutę później grudziądzanie dopięli swego. Celnym strzałem z pola karnego popisał się Konrad Handzlik.

Od tego momentu gospodarze przejęli inicjatywę, chociaż elblążanie nie rezygnowali z poprawy wyniku, ale ich akcje kończyły się przed polem karnym zespołu z Grudziądza. Jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższyli na 2:0. W polu karnym faulowany był Przemysław Kita, a „jedenastkę” na bramkę zamienił Ormianin Aghwan Papikjan.

Po przerwie grudziądzanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i strzelili jeszcze jednego gola. W 87. min Robert Ziętarski uderzył z 15 metrów i Kapłonowi nie pozostało nic innego jak wyjąć piłkę z siatki.

— Gospodarze odnieśli zasłużone zwycięstwo, bo byli zespołem konkretnym. Wykonali prawidłowo to, co powinni wykonać na boisku — podsumował trener elblążan Adam Boros. — Nasz rywal wykorzystał nieliczne sytuacje już w pierwszej połowie meczu, przy naszej zresztą pomocy, i także przy trzeciej. Natomiast w drugiej części meczu było sporo momentów, kiedy mocno się odkrywaliśmy i ryzykowaliśmy dużo więcej. Więc siłą rzeczy te sytuacje również się pojawiły dla przeciwników. Mimo tego staraliśmy się grać ofensywnie, staraliśmy się pokusić o zwycięstwo. Wychodzi na to, że najpierw musimy się nauczyć zdobywać gole. W kolejnym trzecim meczu z rzędu schodzimy z boiska pokonani i nie potrafimy przeciwnikowi strzelić choćby jednego gola. W tym meczu zbyt mało było jakości, jeśli chodzi o defensywę, która popełniła za dużo błędów. Nasza sytuacja od jakiegoś już czasu nie jest ciekawa.
Kolejny mecz elblążanie zagrają w najbliższą sobotę na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.

Pozostałe wyniki 9. kolejki:
Widzew Łódź — Górnik Łęczna 3:0 (1:0)
Pogoń Siedlce — Resovia Rzeszów 1:3 (1:2)
Siarka Tarnobrzeg — ROW Rybnik 0:2 (0:2)
Radomiak Radom — Gryf Wejherowo 3:0 (2:0)
Skra Częstochowa — Stal Stalowa Wola 3:2 (1:0)
\GKS Bełchatów — Rozwój Katowice 2:1 (0:0)
Ruch Chorzów — Znicz Pruszków przełożony na 11 września
Błękitni Stargard — Elana Toruń na 19 września.

II LIGA
1. Olimpia G. 19 16:5
2. Widzew 18 16:8
3. Radomiak 17 16:3
4. GKS 17 14:6
5. Siarka 17 11:7
6. Elana 15 12:6
7. Górnik 12 15:16
8. Gryf 12 13:18
9. Ruch 11 11:10
10. Znicz 11 12:13
11. Błękitni 11 7:8
12. Stal 10 9:12
13. Pogoń 9 13:14
14. Resovia 9 11:13
15. ROW 9 9:12
16. Rozwój 6 7:17
17. Skra 6 7:19
18. Olimpia E. 6 2:14
JK

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. e. #2576662 | 37.47.*.* 9 wrz 2018 21:01

    Moze lepiej niech pograja w warcaby.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz