Reklama

Klient ugryziony w elbląskim markecie... Nie wiedzą, co to było

11/09/2018 15:25

W miniony piątek coś ugryzło mężczyznę, który robił w zakupy w markecie przy ul. Węgrowskiej w Elblągu. Na miejscu pojawili się inspektorzy sanepidu, którzy jednak nie potrafili zidentyfikować nieznanego zwierzęcia.

Informacja o tym nietypowym zdarzeniu pojawiła się na Facebook. W miniony piątek (07.09) w markecie przy ulicy Węgrowskiej coś ugryzło mężczyznę, który robił tam zakupy. Na miejscu interweniowali inspektorzy sanepidu.

— Sprawdziliśmy monitoring, na którym widać, że ten mężczyzna od czegoś się odpędza, ale nie widać, kiedy i co go atakuje — mówi Marek Jarosz, dyrektor elbląskiego sanepidu. — Dostaliśmy za to zdjęcia, na których widać trudne do zidentyfikowania, zasuszone zwłoki jakiegoś zwierzęcia. Nie jest to "coś" podobne do żadnego stawonoga czy pajęczaka, który żyje na naszej szerokości geograficznej.

Firma, która w sieci tych marketów, jest odpowiedzialna za dezynfekcję i dezynsekcję, wraz z przedstawicielami spółki, zdecydowała się wysłać zdjęcia zwłok do specjalistycznego instytutu, do Warszawy.
— Profesor Stanisław Ignatowicz ma w tej sprawie przeprowadzić konsultację entomologiczną. Liczymy na to, że on rzuci na to trochę więcej światła. Na razie nie wiemy, co to jest za zwierzę — dodaje dyrektor Jarosz.

Po piątkowym incydencie w sklepie przeprowadzono natychmiastową dezynsekcję. Ugryziony mężczyzna trafił zaś na pogotowie, gdzie dostał leki odczulające.
— Z tego, co wiem, czuje się już lepiej — dodaje Marek Jarosz.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama