Reklama

Na ratunek grzybiarzowi. Wyprawy do Bażantarni omal nie przypłacił życiem

30/10/2018 18:08

Starszy mężczyzna podczas wyprawy na grzyby do elbląskiej Bażantarni zsunął się ze ścieżki do potoku. Mocno wychłodzonego grzybiarza odnalazł inny spacerowicz, który pomógł mu wydostać się z wody, a następnie powiadomił o wszystkim leśników.

Do sytuacji doszło w miniony czwartek (25.10). Tego dnia do biura Nadleśnictwa Elbląg zgłosił się starszy mężczyzna z prośbą o pomoc.
— Okazało się, że spacerując po elbląskiej Bażantarni natknął się na grzybiarza, także w podeszłym wieku, który zsunął się do potoku prosto ze ścieżki przy czerwonym szlaku. Po udzieleniu mu pomocy i wyciągnięciu z zimnego potoku, mężczyzna udał się do leśników po pomoc — relacjonuje Jan Piotrowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Elbląg.

Pracownicy nadleśnictwa natychmiast podjęli działania mające na celu zlokalizowanie poszkodowanego. Powiadomiony został leśniczy Leśnictwa Dębica, który po krótkich poszukiwaniach odnalazł poszkodowanego i wezwał pomoc, a po przyjeździe pogotowia pomógł ratownikom przetransportować poszkodowanego i mocno wychłodzonego mężczyznę do karetki.

— Dzięki sprawnemu działaniu i szybko przekazanej informacji udało się uratować starszego pana przed śmiercią z wychłodzenia za co serdecznie dziękujemy.
Pamiętajmy, udając się do lasu należy zawsze być odpowiednio przygotowanym. Trzeba być ubranym stosownie do pory roku, mieć naładowany telefon komórkowy, należy powiadomić kogoś bliskiego o kierunku, w którym się udajemy i mieć ze sobą wodę oraz coś do jedzenia — kończy Jan Piotrowski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama