Reklama

Olimpia — Pogoń 1:1. Remis, który nikogo nie cieszy. Zobacz bramki [film, zdjęcia]

24/11/2018 19:56

Piłkarze Olimpii Elbląg zremisowali w sobotę na własnym stadionie z Pogonią Siedlce 1:1 (0:0). Obie bramki padły w drugiej połowie po stałych fragmentach gry. Pierwsi trafili goście, ale elblążanie wyrównali po golu Michała Kuczałka w ostatniej chwili.

OLIMPIA ELBLĄG — POGOŃ SIEDLCE 1:1 (0:0)
0:1 - Mójta (73), 1:1 - Kuczałek (90)
Olimpia: Madejski — Balewski, Lewandowski, Kuczałek, Sedlewski, Nowicki (82 Korkliniewski), Persona, Sochań, Szmydt (85 Filipczyk), Bojas, Fidziukiewicz

Dla obu drużyn, które znajdują się w dolnych rejonach tabeli, sobotni mecz miał szczególne znaczenie. I gospodarze i goście planowali zdobycie trzech punktów, które są im potrzebne, by bronić się przed spadkiem z II ligi.

Mecz rozpoczął się od ataków Pogoni. W 4. min na bramkę Sebastiana Madejskiego strzelał Andrzej Rybski, jednak bramkarz Olimpii nie dał się zaskoczyć. W odpowiedzi strzelał Michał Kuczałek, który sfinalizował podanie Tomasza Persony.

W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiali żółto-biało-niebiescy. To oni dyktowali warunki gry, a goście ograniczali się do kontrataków. Na bramkę gości strzelali m.in. Jakub Bojas, Michał Fidziukiewicz, Mateusz Szmydt, ale bez efektu i bramkarz Pogoni w tej części spotkania zachował czyste konto.
W drugiej połowie nastąpiła zmiana ról. To piłkarze z Sielec częściej zapędzali się w okolice pola karnego rywala. W porę jednak interweniowali elbląscy obrońcy. Goście, mimo przewagi, nie potrafili zdobyć gola z akcji. W 73. min jednak skutecznie wykorzystali stały fragmenty gry. W 73. min Adam Mójta z rzutu wolnego z odległości około 20 metrów posłał piłkę do siatki, a bramkarz Olimpii nie zdołał nawet zainterweniować.

Kiedy widmo porażki zajrzało w oczy piłkarzom Olimpii, to przeszli do bardziej zdecydowanych ataków. Co chwila kotłowało się pod bramką gości. Walka do ostatnich minut się opłaciła. W doliczonym czasie gry Persona dośrodkował z rzutu wolnego, a Michał Kuczałek strzałem głową z bliska doprowadził do remisu.

Jeszcze za chwilę ponownie było groźnie pod bramką gości. W ostatniej chwili jednak piłkę złapał bramkarz Pogoni.

— To był wyrównany mecz, ale myślę, że nikt nie jest zadowolony z tego remisu — podsumował trener elblążan Adam Nocoń. — Drugą połowę zaczęliśmy słabo, gra nam się nie kleiła, przeciwnik był coraz bliżej naszego pola karnego i po części z tego wyniknął faul, po którym Pogoń zdobyła gola z rzutu wolnego. Na plus trzeba zaliczyć to, że moi zawodnicy walczyli do końca. Chcieliśmy wygrać, a tak zostajemy w tym samym punkcie. Chociaż regularnie punktujemy, to nie ma tej wisienki na torcie w postaci zwycięstwa.
JK

II LIGA, 20. KOLEJKA:
SOBOTA
Skra Częstochowa — Ruch Chorzów 1:0
Stal Stalowa Wola — Elana Toruń 1:0
Znicz Pruszków — Widzew Łódź 1:0
Olimpia Elbląg — Pogoń Siedlce 1:1
GKS Bełchatów — Radomiak Radom 2:2
Olimpia Grudziądz — Siarka Tarnobrzeg 2:3
Górnik Łęczna — ROW Rybnik 4:1
NIEDZIELA
Gryf Wejherowo — Resovia Rzeszów 1:0
Rozwój Katowice — Błękitni Stargard 3:1

II LIGA
1. Widzew 38 34:16
2. Radomiak 38 44:13
3. Elana 36 32:17
4. GKS Bełchatów 34 24:12
5. Górnik 33 35:32
6. Olimpia G. 31 37:29
7. Stal 30 31:26
8. Resovia 29 28:30
9. Znicz 27 28:34
10. Skra 25 15:25
11. Ruch 24 26:26
12. Gryf 23 27:35
13. Rozwój 21 22:34
14. Błękitni 21 20:33
15. Siarka 21 17:30
16. Pogoń 20 27:31
17. Rybnik 18 17:27
18. Olimpia E. 17 14:27
[gallery=4]111322[/gallery]

[youtube]https://youtu.be/6u5v2FAbvj0[/youtube]

[youtube]https://youtu.be/WGoewl0VDpY[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama