Reklama

"Nie ma do czego wracać". Przez żywioł stracili dach nad głową [film, zdjęcia]

02/12/2018 14:58

— Tutaj zostały tylko mury, nie ma do czego wracać — mówili nam strażacy o budynku, który w sobotę wieczorem spłonął w Drulitach (gmina Pasłęk). Dwie rodziny straciły dach nad głową i dorobek życia. Żywioł był tak intensywny, że niewiele udało się uratować. Na szczęście, nikt nie zginął.

Przyczyna pożaru będzie ustalana podczas policyjnego dochodzenia. Wiadomo, że ogień został zauważony w sobotę (1.12) przed godz. 18. Straż pożarna została powiadomiona o tym, że pali się piwnica. Ogień jednak szybko przeniósł się na wyższe kondygnacje. Z budynku ewakuowano cztery osoby.

Jak relacjonowali nam strażacy, gdy dotarli na miejsce budynek był już w ogniu. Z budynku ewakuowano cztery osoby. Strażacy gasili pożar i jednocześnie próbowali ratować przylegający do budynku dom. To im się udało, ale główny budynek spłonął całkowicie. Żywioł wyrządził olbrzymie straty.

— Tutaj nie ma do czego wracać. W budynku wszystko jest spalone, zostały tylko mury — mówili nam pracujący na miejscu strażacy.

Dwie rodziny straciły dach nad głową. Jak się dowiedzieliśmy, noc z soboty na niedzielę spędziły u rodziny.
— Taka tragedia ich spotkała i to już przed świętami Bożego Narodzenia. Tutaj nie ma czego odbudowywać, trzeba to wyburzyć — mówili nam wstrząśnięci sąsiedzi.
AKT

Więcej o pożarze: Pożar w Drulitach. Z ogniem walczą strażacy zawodowi i ochotnicy

[gallery=4]111506[/gallery]

[youtube]https://youtu.be/x10NTPybWTI[/youtube]


Fot. Marek Lewandowski


Fot. Marek Lewandowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama