Dla 35-latka spod Elbląga rutynowa kontrola drogowa zakończyła się 93 dniami w areszcie. Mężczyzna jednak nie był pijany i nie spowodował żadnego wypadku. Policjanci zatrzymali go do kontroli, ponieważ miał przepaloną żarówkę świateł mijania. Powodem, dla którego trafił do aresztu, był wydany za nim list gończy.
Policyjne, nieoznakowane BMW jeździło w okolicach Młynar. Tam właśnie w miniony piątek (25.01) policjanci zatrzymali do kontroli BMW serii 7, które nie miało tylnego światła mijania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!