Poniedziałek, 16 grudnia 2019. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Było blisko, ale jest tylko punkt

2019-04-01 10:02:08 (ost. akt: 2019-04-01 15:29:52)
Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu

Zdjęcie stanowi jedynie ilustrację do tekstu

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

W kobiecej Superlidze elbląski Start przegrał po karnych w Lubinie z Zagłębiem.

Niedzielnym wyjazdowym meczem Start Elbląg, rozpoczął rywalizację w grupie mistrzowskiej. W tej fazie rozgrywek, pierwszym rywalem podopiecznych trenera Andrzeja Niewrzawy było Metraco Zagłębie Lubin.

Przed meczem z zespołem Miedziowego Zagłębia, zawodniczki jak i trenerzy elbląskiego Startu nie kryli swoich celów. W pierwszym meczu w grupie mistrzowskiej drużyna zapowiadała niespodziankę i chciała wygrać w Lubinie, z którym Start dwukrotnie przegrał w serii zasadniczej 16:23 i 24:27. Gospodynie do tego spotkania przystępowały w roli faworyta, który w minionym, tygodniu w półfinale Pucharu Polski zdeklasował mistrza kraju Perłę Lublin, wygrywając 22:11. Start rozpoczął spotkanie twardą obroną, popartą szybkimi Kontratakami. Kibice byli świadkami wyrównanego spotkania, w którym nikt nikomu nie odpuszczał.

Po dwunastu minutach elblążanki wyszły na drugie prowadzenie w tym spotkaniu, tym razem 8:7. Wystarczyła jednak chwila przestoju, elbląskiego zespołu, by podopieczne Bożeny Karkut, wykorzystały ten moment i strzelając pięć goli z rzędu objęły w 18 min prowadzenie 12:8. Na trzy min przed przerwą nadal prowadziło Zagłębie 14:11, ale odpowiedź Startu była błyskawiczna. Po golach Joanny Gadziny, Magdy Balsam oraz Joanny Wagi do przerwy był remis 14:14, - informuje drugi trener elbląskiej drużyny - Tomasz Popowicz. Po przerwie elblążanki nie mając nic do stracenia poszły za ciosem i w 36 min były na prowadzeniu 17:15 i szala zwycięstwa zaczęła się przechylać na stronę gości.

Na trzy minuty przed zakończeniem zapachniało niespodzianką, bowiem Start prowadził 26:24. Końcówka jednak należała do Zagłębia, które zdobyło dwa gole z rzędu i doprowadziło do remisu 27:27. O wszystkim miały zadecydować rzuty karne. W tej odsłonie meczu lepsze były gospodynie, które wygrały 5:4. Karne dla Startu wykorzystały: Waga, Justyna Świerczek, Tatjana Trbović oraz Hanna Jashchuk. Tym razem karnego nie wykorzystała Patrycja Świerżewska. W ten sposób Zagłębie wywalczyło dwa punkty, a Start wywalczył cenny jeden punkt, który można uznać za niespodziankę.

Metraco Zagłębie Lubin —Start Elbląg 27:27 (5:4 karne, 14:14)
START: Powaga — Balsam 2, Choromańska, Świerczek 1, Waga 5, Jędrzejczyk, Trbović 3, Gadzina 3, Świerżewska 9, Yashchuk 4, kary 4 min
Najwięcej dla Zagłębia; Górna 5, Pielesz i Grzyb po 4, kary 8 min

Pozostałe wyniki: grupa mistrzowska: Energa AZS Koszalin — Perła Lublin 21:24 (12:9), Pogoń Szczecin — KPR Kobierzyce 29:29 (karne 2:4 16:15, Grupa spadkowa; KPR Jelenia Góra — Piotrcovia Piotrków Tryb 27:22 (12:14, Ruch Chorzów — UKS PCM Kościerzyna 28:28 (karne 4:2 (13:16), Pauzoweała Korona Handball Kielce.

GRUPA MISTRZOWSKA
1.Zagłębie 56 628:459
2. Perła 56 607:429
3. Energa 47 580:487
4. Kobierzyce 39 566:524
5. Start 36 548:504
6. Pogoń 35 601546

GRUPA SPADKOWA
7. Piotrcovia 21 528:630
8. Korona 19 511:576
9. KPR JG. 18 525:619
10. Ruch 14 487:597
11. UKS PCM 4 507:718
Jerzy Kuczyński

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB