Nawet niemowlak będzie miał prawo zagłosować na projekt

2019-04-01 14:29:54(ost. akt: 2019-04-03 10:40:01)
Plac zabaw na ul. Żyrardowskiej to jeden z projektów zeszłorocznego budżetu obywatelskiego

Plac zabaw na ul. Żyrardowskiej to jeden z projektów zeszłorocznego budżetu obywatelskiego

Autor zdjęcia: Aleksandra Szymańska

Zmieniły się zasady głosowania w elbląskim budżecie obywatelskim. W tegorocznej edycji swój głos na projekty będą mogły oddać nawet... niemowlaki.
Przede wszystkim elbląscy urzędnicy zdecydowali się umożliwić głosowanie wszystkim mieszkańcom bez względu na wiek. Warunek jest jeden: trzeba być zameldowanym w Elblągu. I wystarczy, że rodzice albo opiekunowie prawni dostarczą razem z kartą do głosowania zgodę na głosowanie przez małoletniego. To oznacza, że w tym roku swój głos w budżecie obywatelskim będą mogły oddać nawet niemowlaki. Ta zmiana wynika z Ustawy o samorządzie gminnym.

Najwięcej kontrowersji wśród elbląskich radnych wzbudza jednak zapis o wprowadzeniu ograniczeń w głosowaniu dla szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych. Oczywiście te instytucje będą mogły składać wnioski, ale jedynie do tak zwanych małych projektów. Poza ich zasięgiem mają być projekty inwestycyjne.

— Wielokrotnie mówiłem, że placówki oświatowe dominują w budżecie obywatelskim i wygrywają w cuglach. To nie jest tak, że jestem przeciwny temu, aby szkoły składały swoje wnioski. Jeśli jednak wszyscy uczniowie szkoły będą mieli prawo głosować, to placówki oświatowe zdominują projekty miękkie: wystarczy jasne hasło nauczyciela na lekcji — mówił radny Robert Turlej z Koalicji Obywatelskiej i podał przykład Gdyni, gdzie szkoły mogą zgłaszać wnioski do budżetu obywatelskiego, ale nie mają prawa prowadzić agitacji na terenie swoich placówek.

— Informacja w szkole musi być. Bo kiedy i gdzie dzieci oraz młodzież mają się dowiedzieć o budżecie? Ktoś im musi o tym powiedzieć. Owszem nie może być nadużyć, ale świadomości i aktywności uczymy się w szkole — dodała radna
Irena Sokołowska (KO).

Ostatecznie uchwała z nowymi zasadami została przyjęta. W tym roku na inwestycyjne pomysły elblążan miasto przeznaczy nieco ponad 3,1 miliona złotych. Ta kwota została rozdzielona pomiędzy pięć okręgów wyborczych, na jakie podzielone jest Elbląg. W każdym okręgu do wykorzystania jest 500 tysięcy złotych, z czego 50 tysięcy wyodrębniono na tzw. małe projekty (do 25 tysięcy złotych). Reszta, czyli nieco ponad 600 tysięcy złotych, jest przeznaczona na inicjatywy ogólnomiejskie.

Wnioski mieszkańców Urząd Miejski będzie przyjmował od 13 maja do 14 czerwca. Projekty będzie rozpatrywał specjalny zespół powołany przez prezydenta miasta. We wrześniu poznamy listę projektów, na które będzie można oddać swój głos, natomiast zwycięskie inwestycje ratusz ogłosi w październiku.
as

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. rety #2707885 | 87.205.*.* 2 kwi 2019 00:26

    Największą żenadą BO są zaakceptowane projekty, które "przejadają" pieniądze podatników. Przykładowo projekty radnego Turleja, typu "sjesty" w parku. Co to ma być? Kto w UM akceptuje takie "cóś" ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz