Niedziela, 19 maja 2019. Imieniny Celestyny, Iwony, Piotra

Olimpia zagrała (z) głową [zdjęcia]

2019-04-08 10:25:06 (ost. akt: 2019-04-09 11:17:24)
Radość elblążan w meczu z Górnikiem, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko

Radość elblążan w meczu z Górnikiem, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Aż 35 dni czekali kibice Olimpii Elbląg na drugie zwycięstwo w rundzie wiosennej. W 27. kolejce podopieczni trenera Adama Noconia pokonali Górnika Łęczna, ale to, niestety, nie zmieniło ich fatalnej pozycji w tabeli.

* Olimpia Elbląg — Górnik Łęczna 2:0 (1:0)
1:0 — Kuczałek (45), 2:0 — Zaremba (90)
OLIMPIA: Madejski — Jurek, Lewandowski, Wenger, Balewski, Kuczałek, Nowicki, Bojas, Zaremba, Szuprytowski (82 Prytuliak), Fidźiukiewicz (88 Demianiuk)

Pojedynek rozpoczął się od ataków gospodarzy - już w 2. min po główce Tomasza Lewandowskiego piłka wylądowała na górnej siatce bramki Górnika strzeżonej przez Adriana Kostrzewskiego, byłego zawodnika Concordii Elbląg. Przewaga podopiecznych trenera Adama Noconia rosła z minuty na minutę, ale groźne sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki.

W 27. min Damian Szuprytowski wbiegł w pole karne gości, podał do Michała Fidziukiewicza, jednak ten nie zdążył zamknąć akcji. W 41. min z rzutu wolnego uderzył Szuprytowski, ale Kostrzewski był czujny. Jednak tuż przed przerwą zapanowała wielka radość na stadionie, bo po kolejnym dośrodkowaniu Szuprytowskiego z rzutu wolnego, Michał Kuczałek uderzeniem głową z 7 m umieścił piłkę w siatce.

Po przerwie elblążanie przestawili się na grę z kontry, co wykorzystali goście, którzy zaczęli stwarzać groźne sytuacje pod bramką Olimpii. Groźnie strzelali Jakub Kowalski oraz Donatas Nakrosius, ale Sebastian Madejski był na miejscu. Olimpia też groźnie kontratakowała, ale też bez efektu.

Do czasu... Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry po dośrodkowaniu Zaremby goście wybili piłkę na rzut rożny. No i po dośrodkowaniu Prytuliaka do piłki dopadł Zaremba, który popisał się celną i skuteczną główką.

— Zdobyliśmy bardzo cenne punkty. Zespół zagrał z dużą determinacją, wszyscy zawodnicy pokazali charakter i dołożyli cegiełkę do zwycięstwa — powiedział trener elblążan Adam Nocoń.

* Pozostałe wyniki 27. kolejki: Olimpia Grudziądz — Rozwój Katowice 3:0 (2:0), Ruch Chorzów — Stal Stalowa Wola 1:1 (1:1), Skra Częstochowa — Gryf Wejherowo 2:1 (0:1), Radomiak Radom — ROW Rybnik 0:0, Siarka Tarnobrzeg — Resovia Rzeszów 2:1 (1:1), Pogoń Siedlce — Elana Toruń 2:0 (1:0), Błękitni Stargard — Widzew Łódź 0:0, GKS Bełchatów — Znicz Pruszków 3:0 (1:0).
* W środę o godz. 19 Olimpia podejmie Widzew.
Jerzy Kuczyński

PO 27 KOLEJKACH
1. Radomiak 51 57:20
2. Olimpia G. 47 55:35
3. Widzew* 47 39:20
---------------------------------
4. Bełchatów 45 31:15
5. Elana 44 37:25
6. Górnik 39 39:44
7. Skra 38 27:37
8. Stal 38 39:39
9. Znicz 37 40:48
10. Pogoń 37 42:36
11. Resovia 34 33:39
12. Błękitni 29 31:45
13. Siarka* 29 25:41
14. ROW 28 23:32
------------------------------------
15. Ruch 28 30:33
16. Rozwój 27 30:42
17. Gryf 27 33:50
18. Olimpia E.** 26 20:31
* mecz zaległy ** 2 mecze zaległe
jk

Źródło: Dziennik Elbląski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB