Reklama

Będzie kolejne przesunięcie w przetargu na przekop Mierzei Wiślanej?

11/04/2019 09:56

Kolejna firma złożyła odwołanie dotyczące przetargu na przekop przez Mierzeję Wiślaną. Grupa Budowlana Doraco zarzuca m.in. niejasności i brak spójności zmienionego opisu przedmiotu zamówienia. Teraz odwołanie wykonawcy rozpatrzy KIO. I jeśli je uwzględni, terminu na złożenie ofert w przetargu może się wydłużyć. Odwołujący się wykonawca wskazuje bowiem, by dać firmom biorącym udział w przetargu czas przynajmniej do 22 maja.

Przetarg na budowę drogi łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską został ogłoszony pod koniec grudnia 2018 roku. Pierwotny termin składania ofert wyznaczony był na 7 marca, ale został już przesunięty dwukrotnie i obecnie przypada na 23 kwietnia. Możliwe, że nie jest to jeszcze data ostateczna. Na stronie Urzędu Morskiego w Gdyni, gdzie widnieje oferta przetargowa tej inwestycji, można odnaleźć szereg odpowiedzi urzędników na liczne zapytania, które do tej pory wystosowały firmy zainteresowane wykonaniem tego zadania. I tak, w ciągu ostatnich miesięcy urzędnicy zmienili m.in. specyfikację istotnych warunków zamówienia do inwestycji.

I właśnie od tej czynności odwołała się Grupa Budowlana Doraco, która zarzuca zamawiającemu m.in. "niejasności i brak spójności zmienionego opisu przedmiotu zamówienia". Firma skarży się także na to, że udzielone odpowiedzi są niewyczerpujące i odwołując się do skomplikowania całego zadania uważa, że wykonawcy dostali za mało czasu na to, by mogli poprawić swoje oferty dostosowując je do zmienionej 28 marca SIWZ. Wnosi także o dodatkowe co najmniej 4 tygodnie, tj. do 22 maja. Teraz odwołaniem zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza. Będzie to drugie odwołanie, które w sprawie tej inwestycji wpłynęło do Izby.

To nie pierwsze czarne chmury, które zbierają się nad inwestycją związaną z budową kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Pod koniec marca informowaliśmy, że z najnowszych szacunków, dotyczących przekopu wynika, że kanał może kosztować znacznie więcej niż początkowo zakładano, a kwota za wykonawstwo może wzrosnąć z szacowanych 880 mln zł do nawet 1,3 mld zł. Szacunki były bowiem wykonane kilka lat temu. Dziś, po uwzględnieniu wzrostu cen materiałów i sytuacji na rynku nie jest wykluczone, że założona kwota ostatecznie ulegnie zmianie.

Według proponowanych rozwiązań, kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną będzie miał 1,3 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości 20 m. Budowa kanału potrwa do 2022 roku, a jej koszt w całości będzie pokryty z budżetu państwa.
opr. as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama