Reklama

Będzie przekop, będą inwestycje w porcie

25/04/2019 18:12

Przebudowa portu w Nowej Pasłęce i remont portu we Fromborku. Te inwestycje są realizowane. Na wsparcie finansowe czekają jeszcze plany rozbudowy infrastruktury okołoportowej w Elblągu. Najpierw jednak musi powstać kanał na Mierzei Wiślanej.

Poseł Jacek Protas zwrócił się do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z pytaniami dotyczącymi inwestycji w porty i infrastrukturę okołoportową nad Zalewem Wiślanym. Jego zainteresowanie wzbudziły m.in. plany budowy mostów na rzece Elbląg i Kanale Jagiellońskim wraz z układem komunikacyjnym, budowa obrotnicy dla statków na rzece Elbląg w Elblągu czy też II etap przebudowy portu w Nowej Pasłęce i remont portu Frombork.

Jak się dowiadujemy w ministerstwie, spośród projektów wymienionych przez parlamentarzystę dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni realizuje dwa z Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze”: przebudowę portu rybackiego w Nowej Pasłęce wartą ponad 36,2 miliona złotych z terminem realizacji do 2021 roku oraz remont Portu Frombork wart blisko 24,5 miliona złotych.

Jeśli chodzi o Nową Pasłękę, to inwestor prowadzi działania zmierzające do uzyskania niezbędnych pozwoleń, w tym m.in. pozwolenia wodno-prawnego, pozwolenia na wycinkę drzew, decyzji derogacyjnej, a następnie pozwolenia na budowę.

— Inwestor oczekuje na ogłoszenie konkursu w celu złożenia wniosku o dofinansowanie — poinformował Grzegorz Witkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Z kolei we Fromborku wykonano aktualizację projektu budowlanego na przebudowę nabrzeży w Porcie Rybackim, a także uzyskano zmianę decyzji środowiskowej oraz pozwolenie wodno-prawne. Według informacji resortu, inwestor oczekuje na ogłoszenie konkursu w celu złożenia wniosku o dofinansowanie.
Pozostałe wymienione przez posła projekty, jak zapewnia Witkowski, „uwzględnione są w Strategii rozwoju portu Elbląg”.

— W dokumencie tym mowa jest m.in. o budowie mostów na rzece Elbląg, budowie obrotnicy dla statków, przedłużeniu istniejącego terminala oraz budowie nowego terminala w porcie — wymienia. — Inwestycje te postrzegać należy jako ściśle komplementarne do rządowej inwestycji pn. „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską”, a za ich wykonanie odpowiedzialni będą właściwi zarządcy infrastruktury, tacy jak zarząd portu czy zarządcy infrastruktury drogowej.

Podsekretarz wyjaśnił, że o ile w przypadku przekopu przez mierzeję odpowiedzialna za realizację tego przedsięwzięcia jest administracja morska w postaci Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej i Urzędu Morskiego w Gdyni, „o tyle w przypadku np. budowy nowego terminala będzie to zadanie w gestii zarządu portu”.

— Oczywiście w strategii rozwoju portu, jak również jej aktualizacji, wpisane zostały wyżej wymienione inwestycje — potwierdził Arkadiusz Zgliński, dyrektor spółki Zarząd Portu Morskiego Elbląg. — Natomiast ich realizacja i czas związane są ściśle z możliwościami i źródłami pozyskania środków finansowych — zaznacza.
— I dodaje: — Jeżeli mówimy tu o budowie nowych mostów, budowie nowego terminala wraz z dostępem do bocznicy kolejowej, to projekty te były zamieszczone na liście rezerwowej o pozyskanie środków z kontraktu terytorialnego. Natomiast na etapie negocjacji z Komisją Europejską ustalono, że w pierwszej kolejności na liście będą tylko porty znajdujące się w sieci bazowej TEN-T. Tak więc inwestycje portu Elbląg zostały wykreślone.

Jak mówi Zgliński, trzeba sobie zdać sprawę, że inwestycje te są kosztowne i ani Zarząd Portu, ani miasto Elbląg same tego ciężaru inwestycyjnego nie udźwigną.

— Czyli należy szukać środków zewnętrznych — poinformował. — W tym celu MGMiŻŚ planowało i planuje utworzyć fundusz inwestycyjny przeznaczony w szczególności na rozwój infrastruktury małych portów. My, jako spółka miejska, pozyskaliśmy tereny pod rozbudowę i rozwój portu, przedłużenie terminala, natomiast nie możemy sami budować mostów czy pogłębiać torów wodnych, bo nie jesteśmy ich właścicielami, a inwestowanie na cudzym terenie można uznać za działanie na szkodę spółki.

— W ramach naszych działań tworzymy koncepcję budowy obrotnicy dla statków, zabezpieczamy tereny potencjalnie rozwojowe. Natomiast realizacja tych zamierzeń w sensie budowy nowej infrastruktury będzie sensowna i wykonalna tylko wtedy, jeżeli projekt budowy kanału zostanie zrealizowany, bo żaden szanujący się biznes nie zainwestuje milionowych nakładów bez gwarancji zwrotu — podkreśla.

Jak dodał dyrektor, realizacja wspomnianych inwestycji wpłynie przede wszystkim na „zwiększenie potencjału przeładunkowego portu, bezpieczną nawigację, zwiększenie warunków nawigacji większych i wydajniejszych jednostek, stworzenie nowych miejsc pracy i zwiększenie przychodów portu poprzez wzrost przeładunków”.
Łukasz Razowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama