Reklama

Dzik wtargnął na drogę, motocyklistka wylądowała w szpitalu

28/06/2019 12:31

Mieszkanka Elbląga kierująca motocyklem zderzyła się z dzikiem. Kobieta doznała urazu nogi. Zwierzę niestety nie przeżyło.

Zderzenie z dzikim zwierzęciem na drodze, może okazać się bardzo niebezpieczne dla osób podróżujących samochodem, a tym bardziej motocyklem, o czym przekonała się jedna z elblążanek, która w podelbląskim Władysławowie miała „bliskie spotkanie” z dzikiem. Pod koła jej jednośladu wbiegło zwierzę. Kobieta nie miała żadnych szans na wyhamowanie. W wyniku zderzenia doznała urazu nogi i trafiła do szpitala. Z urazem nogi trafiła do szpitala. Zwierzę zginęło.

Dlatego stróże prawa apelują o ostrożność i radzą, co robić w podobnych przypadkach.

— Szczególnie ostrożnie należy jeździć w okolicach zalesionych lub tam, gdzie pobocza drogi porośnięte są wysoką trawą — wyjaśnia Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — W tych miejscach, zbyt duża prędkość, nawet w zderzeniu z małym zwierzęciem, może okazać się tragiczna w skutkach. Dla przykładu, przy prędkości samochodu 100 km/h, zając uderzy w pojazd z siłą przedmiotu o wadze 125 kg, a 20 kg sarny wzrośnie do prawie pół tony. Warto pamiętać, że znak “Uwaga, dzikie zwierzęta!” przestrzega kierowców przez niebezpieczeństwem na wyznaczonym odcinku jezdni i wzywa ich do zdjęcia nogi z gazu — dodaje przedstawiciel stróżów prawa.

Pamiętajmy jednak, że brak ostrzegawczego znaku nie daje stuprocentowej gwarancji, że nagle przed maskę samochodu nie wskoczy jeleń, sarna lub dzik. Dlatego policjanci podają kilka rad:

- Dzikie zwierzęta najbardziej są aktywne o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu.
- Zwracajmy wówczas baczną uwagę na pobocza.
- Oślepione przez światła reflektorów zwierzę rzadko ucieka, w większości przypadków zatrzymuje się i staje w bezruchu. Często tkwi w nim tak długo, aż nie pojawi się inny bodziec.
- Jeśli zobaczysz przebiegające przez drogę zwierzę bądź czujny, zwolnij i jedź ostrożnie. Pamiętaj, że sarny, jelenie i dziki żyją w stadach i za pojedynczym osobnikiem mogą podążać kolejne.
- Zwracaj uwagę na znaki, dostosuj prędkość do panujących warunków.

— Jeżeli dojdzie do zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny, zjedź na pobocze, włącz światła awaryjne i zabezpiecz miejsce trójkątem ostrzegawczym — dodaje Sawicki. — Pod żadnym pozorem nie należy dotykać zwierzęcia ani przewozić go w aucie. Niesie to ze sobą ryzyko zakażenia, m.in. wścieklizną, poza tym ranne zwierzę może być niebezpieczne dla człowieka. W takiej sytuacji należy natychmiast zawiadomić policję. Przyjmujący zgłoszenie dyżurny poinformuje odpowiednie służby i lekarza weterynarii oraz skieruje na miejsce patrol policji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama