Reklama

Pies leżał w odchodach, tygodniami nie wychodził z domu

12/08/2019 13:58

Stróże prawa z Elbląga interweniowali na jednym z osiedli w Elblągu. Nastąpiło to po sygnałach od mieszkańców i zarządcy nieruchomości. Jeden z lokatorów miał znęcać się nad psem. Przypuszczenia niestety się potwierdziły.

Sąsiedzi słyszeli przenikliwy skowyt. Pies załatwiał potrzeby na balkonie. Odór nie pozwalał normalnie funkcjonować. To część zarzutów jakie przedstawił administrator jednego z osiedli w Elblągu w zawiadomieniu o przestępstwie.

— Sprawa dotyczy mężczyzny, który miał „opiekować” się sześciomiesięcznym kundelkiem — wyjaśnił Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Interwencja policjantów miała miejsce na jednym z nowych osiedli w Elblągu. Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy zajmują się sprawami krzywdzonych czworonogów.

Drzwi do wskazanego mieszkania otworzył im drzwi 26-latek, który wynajmował tam mieszkanie. Od progu dało się wyczuć nieprzyjemny zapach odchodów.

— Pies załatwiał potrzeby na balkonie — relacjonuje przedstawiciel elbląskich mundurowych. — Właściciel ich nie sprzątał. Według policjantów pies w ogóle nie wychodził z domu.

Zwierzę trafiło pod opiekę specjalistów ze schroniska OTOZ Animals w Elblągu. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem. Nie przyznał się. Grozi mu jednak do 2 lat więzienia - sprawa będzie miała swój finał w sądzie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama