Reklama

Senator Wcisła: nie sprzedam się PiSowi

17/10/2019 11:59

Parlamentarzysta, który porzuca swój komitet wyborczy powinien stracić mandat. Tak uważa senator Jerzy Wcisła z Elbląga (Koalicja Obywatelska)

PiS wygrał wybory do Sejmu, ale poległ w wyborach senackich. W sumie KO, SLD i PSL mają w senacie 48 mandatów. Opozycję popiera też trzech niezrzeszonych senatorów. Dzisiaj PiS może liczyć na swoje 48 mandatów i ewentualnie głos senator Lidii Staroń z Olsztyna.

Czy PiS będzie chciał przeciągnąć któregoś z opozycyjnych senatorów? Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego zaprzeczają.
Jednak jeden z senatorów KO publicznie powiedział, że dostał już propozycję przejścia z KO do PiS. Zapytaliśmy o to senatora Jerzego Wcisłę z KO czy ktoś z PiS zwracał się do niego z podobną propozycją.

- Wiemy, że taka propozycja padła w stosunku do senatora Tomasza Grodzkiego, któremu zaoferowano tekę ministra zdrowia. Nikt się do mnie nie zwracał i nikt mi niczego nie proponował - mówi senator Wcisła. - Ja byłem dosyć radykalnym senatorem, więc myślę, że to studzi zapały.
Zdaniem senatora trzeba wprowadzić do ordynacji wyborczej zasadę, że osoba, która kandydując z danego komitetu wyborczego wychodzi z niego, automatycznie traci mandat.

- Myślę, że osoba, która zdobyła mandat, czy to poselski, senatorski, czy nawet radnego, zdobywa go na nazwisko, ale także za przynależność do danego komitetu wyborczego. Rezygnując z danego komitetu, powinna rezygnować również z mandatu. To by załatwiło problem przekupstwa politycznego - przekonuje senator.

K

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama