Start Elbląg – KPR Kobierzyce 28:25 (13:10) Przed tym spotkaniem elbląscy szkoleniowcy obawiali się końcowego rezultatu spotkania. Tym razem elblążanki zagrały w starej, wysłużonej hali przy ul. Kościuszki. Nic też dziwnego, że obawiano się końcowego wyniku meczu.
Tylko początek należał do zawodniczek gości, które objęły prowadzenie 2:0. Przewagę jednej bramki utrzymywały do 16 minuty. Prowadziły one wówczas 7:6. Potem Strat zwarł szyki zdobywając 4 bramki z rzędu. To on wygrywał 10:7 i tę 3-bramkową przewagę utrzymał do przerwy. Po przerwie gra nadal toczyła się pod dyktando Startu, który już w 43 minucie prowadził 20:14, by ostatecznie wygrać 28:25.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!