Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Nowa firma wyremontuje pasłęckie mury

2019-11-15 19:00:00 (ost. akt: 2019-11-15 14:03:58)

Autor zdjęcia: Mateusz Rapacki

To już postanowione. Inna firma wykona rewitalizację murów obronnych w Pasłęku. Miejscowym władzom skończyła się cierpliwość. Pasłęki ratusz rozpoczął procedurę odstąpienia od umowy na wykonanie tej inwestycji z dotychczasowym wykonawcą.

— Mam zaszczyt poinformować Państwa, że w dniu 24 czerwca 2019 r. podpisana została umowa na realizację zadania pn. „Remont murów obronnych w Pasłęku” — poinformował Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka, jednocześnie nie kryjąc zadowolenia z tego faktu.

Miała to być szlagierowa inwestycja gminy. Jej przeprowadzenie miało być możliwe dzięki uzyskaniu dofinansowania ze środków Unii Europejskiej, w wysokości ponad 8,5 miliona zł, co było efektem wieloletnich starań ze strony władz miasta. Ukończenie całego przedsięwzięcia przewidziano na 2021 rok.

Niestety, już latem pojawiły się kłopoty. Do naszej redakcji dotarły niepokojące wieści…

— Ściany nie są w tej chwili remontowane, robotnikom nie zapłacono pieniędzy, po prostu oszukiwali, ściany nie przetrwają zimy w tym stanie, będzie katastrofa dla miasta !!! — napisał jeden z naszych Czytelników w mailu do redakcji.

Kolejne złe wiadomości w październiku przekazał sam burmistrz .

— Pomimo wielu starań oraz deklarowanej przez pasłęcki samorząd woli współpracy i pomocy w zakresie realizacji inwestycji na chwilę obecną można stwierdzić, że istnieją realne przesłanki niedotrzymania przez wykonawcę warunków umowy, tj. terminu wykonania III etapu zadania ustalonego do dnia końca grudnia — poinformował gospodarz Pasłęka.

Jak się okazuje, stan zaawansowania robót rozbiórkowych wynosił pod koniec października 90 procent, zaś odtworzenia nowej cegły 2 procent. Nadzór Inwestorski potwierdził również obawy dotyczące dotrzymania terminu zakończenia prac.

— Stwierdzono brak przystąpienia do realizacji zgodnie z umową, brak odpowiedniej kadry, brak materiału do realizacji zadania, brak kompletnego zabezpieczenia muru przed wpływem czynników atmosferycznych, brak prób kompletnego czyszczenia muru — poinformował Śniecikowski. — Nadzór Inwestorski zwraca uwagę na prowadzenie prac niezgodnie z projektem w zakresie remontu ścian fundamentowych, remontu ścian nadziemnych.

Ostatecznie zostało skierowane pismo do konsorcjum firm Renovatorium i Agis, w którym gmina Pasłęk wzywa w terminie do 7 listopada do prowadzenia robót zgodnie z zapisami umowy tj. projektem budowlanym, w tym programem prac konserwatorskich, specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót oraz wzywa do usunięcia nieprawidłowości.

— W przypadku niespełnienia przez konsorcjum powyższych zaleceń gmina Pasłęk przystąpi do procedury wypowiedzenia umowy. Środki finansowe za wykonane roboty na podstawie pierwszego protokołu odbioru robót zostały zdeponowane w sądzie, który rozstrzygnie, o tym który z członków konsorcjum otrzyma zapłatę i w jakiej wysokości — zapowiedział Śniecikowski.

Jak się dowiedzieliśmy, tak właśnie się stało.

— We środę 13 listopada zostało przygotowane pismo, a następnie wysłane do wykonawcy, dotyczące rozpoczęcia procedury odstąpienia od umowy dotyczącej rewitalizacji pasłęckich murów obronnych — poinformował Rafał Skalij, Inspektor ds. budownictwa w Referacie Budownictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Pasłęku.

Jak dodał, gmina będzie żądać zadośćuczynienia na podstawie zawartej z wykonawcą umowy. Poinformował także, że mury póki co zostały zabezpieczone.

— W tej sprawie poinformowaliśmy również nadzór budowlany, aby sprawdził, czy te zabezpieczenia są dostateczne — dodał Skalij.

Mimo trudności władze Pasłęka nie zamierzają rezygnować z dokończenia zaplanowanej inwestycji, na którą otrzymały wysoka dotację. Jak dowiedzieliśmy się w pasłęckim urzędzie, najprawdopodobniej zostanie rozpisany nowy przetarg na wyłonienie – tym razem – rzetelnej firmy, która należycie doprowadzi prace przy murach do końca.

Przypomnijmy, Mury, okalające pasłęckie Stare Miasto, powstały w XIV wieku, a ich długość wynosi 1200 metrów, co czyni je najdłuższymi średniowiecznymi murami obronnymi na Warmii i Mazurach, oraz jednymi z najdłuższych w Polsce. Niestety, ich stan z roku na rok pogarszał się coraz bardziej, dlatego wymagał on jak najszybszego podjęcia prac. W wielu miejscach zaobserwować można liczne pęknięcia i ubytki w strukturze. Sytuacja ta zagraża nie tylko pobliskim budynkom, ale również ludziom przechadzającym się wokół zmęczonej czasem fortyfikacji.


Łukasz Razowski

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. on #2820384 | 109.241.*.* 18 lis 2019 13:43

    ...pewnie przetarg wygrała firma znajomego królika z Pasłęka który był nastawiony i przygotowany na pobieranie pieniędzy a nie na remont murów...ale o tym cisza kto to.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz