Niedziela, 8 grudnia 2019. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Zasłużone zwycięstwo Concordii [ZDJĘCIA]

2019-11-16 19:00:43 (ost. akt: 2019-11-16 23:16:33)

Autor zdjęcia: Marek Lewandowski

Concordia Elbląg – Huragan Morąg 3:1 (do przerwy 0:1) 0:1 – Burzyński (45), 1:1 – Lawrenc (50 samob.), 2:1 – Lisiecki (86), 3:1 – Danowski (90+3)

CONCORDIA: Łakota – Maciejewski (90 Kozakiewicz), Maciążek, Pawłowski, Bukacki, Tomczuk, Szawara, Lisiecki, Duda (86 Goljasz), Lewandowski (53 Danowski), Sulęcki (68 Skierkowski).



Tak jak obaj trenerzy zapowiadali, tak też i uczynili. Stworzyli otwarte widowisko. Oba zespoły postawiły na atak i mecz mógł się podobać. Już w pierwszej odsłonie spotkania każda ze stron mogła zmienić wynik, ale najbliżej celu byli elblążanie. W 26 minucie Adam Duda z 10 metrów będąc w doskonałej sytuacji, strzelił zbyt lekko i bramkarz gości Mateusz Lawrenc nie miał problemu z wyłapaniem piłki. 4 minuty później po dośrodkowaniu Dominika Pawłowskiego ponownie w doskonałej sytuacji znalazł się Duda, ale z pola bramkowego przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kiedy wydawało się, że wynik do przerwy nie ulegnie już zmianie, goście po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Piotra Łysiaka, w polu karnym piłkę głową do bramki Pawła Łakoty skierował Patryk Burzyński. Nie minęły 2 minuty, kiedy to w doliczonym czasie gry w pierwszej odsłonie spotkania gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania. Za faul bramkarza gości w polu karnym na Pawłowskim, bramkarz otrzymał żółtą kartkę, a drużyna gospodarzy rzut karny. Niestety, rzutu karnego nie wykorzystał Duda i do przerwy prowadzili przyjezdni 1:0.

Po przerwie kibice zobaczyli bramkę-kuriozum, bo oto zawodnik gospodarzy, Cyprian Maciejewski, wyrzucił piłkę z linii bocznej boiska z autu w pole karne, a tam bramkarz gości skierował ją do własnej bramki i w ten sposób Concordia wyrównała na 1:1. Przez cały mecz gospodarze dążyli do objęcia prowadzenia i udało im się to dopiero w końcówce meczu. W 86 minucie będący w polu karnym Rafał Lisiecki uderzył bardzo dobrze w światło bramki gości i w ten sposób elblążanie wyszli na prowadzenie 2:1. Wynik meczu w doliczonym czasie gry ustanowił Bartłomiej Danowski, posyłając piłkę z ponad 20 metrów do siatki. W przekroju meczu Concordia zasłużyła na zwycięstwo i tym zdobyciem 3 punktów zakończyła występy przed własną publicznością w tym roku.

Ostatni mecz w najbliższą sobotę podopieczni trenera Łukasza Nadolnego rozegrają na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki.

Jerzy Kuczyński

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kibic #2819871 | 79.163.*.* 16 lis 2019 20:01

    Brawo Słonie!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz