Reklama

Biznesmen z elbląskiego na podium... dłużników

29/11/2019 10:10

Zazwyczaj osiągnięcie drugie miejsca w rankingach to powód do dumy. W tym przypadku przedsiębiorca z powiatu elbląskiego, który znalazł się na podium rekordzistów Polski w zadłużeniu, nie może się tym pochwalić. Co gorsze, może przyczynić się do upadku wielu innych firm.

Centrum prasowe Krajowego Rejestru Długów opublikowało ranking rekordzistów Polski w zadłużeniu firm. Niechlubne miejsce w tym zestawieniu dłużników-biznesmenów zajmuje przedsiębiorca z powiatu elbląskiego.

Największy dług, bo aż 60,5 miliona złotych ma przedsiębiorca-rekordzista wpisany do Krajowego Rejestru Długów. To firma z branży budowlanej działająca w świętokrzyskiem.

— Ławka rekordzistów jest znacznie dłuższa, bo równie „imponującą” kwotę, niemal 50 milionów złotych, ma do oddania przedsiębiorca z powiatu elbląskiego w województwie warmińsko-mazurskim — czytamy w komunikacie Centrum Prasowego KRD.

Jak podają autorzy rankingu, jeśli popatrzymy na województwa przez pryzmat firm-rekordzistów, to na drugim miejscu jest warmińsko-mazurskie. Tam przedsiębiorca z powiatu elbląskiego, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w branży IT, nie zapłacił w terminie blisko 50 milionów złotych.

— Czeka na nie firma sprzedająca sprzęt RTV oraz maszyny i urządzenia — wyjaśnili.

Twórcy zestawienia wyjaśnili, że powodem długów to głównie nieopłacanie faktur za towary i usługi. Jak podkreślają, to plaga polskiej gospodarki, która paraliżuje działalność wielu firm, a nawet całych branż. Nieuregulowane płatności przedsiębiorstw, widniejące w Krajowym Rejestrze Długów, to już 9,4 miliardów złotych. Za towary i usługi swoim kontrahentom nie zapłaciło 281 251 firm.

— Pamiętajmy, że kij ma dwa końce. Z jednej strony jest przedsiębiorca-dłużnik, który nie rozliczył się za towar lub usługę — skomentował Adam Łącki prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. — Z drugiej kontrahent-wierzyciel, który ten towar sprzedał, a nie dostał zapłaty i tego powodu zaczyna tracić płynność finansową. Bo też ma swoich dostawców i pracowników, którym musi zapłacić. Za chwilę sam więc może stać się dłużnikiem. Płatności w gospodarce to obieg zamknięty, a kilkadziesiąt milionów złotych długu to przygniatająca kwota, zwłaszcza gdy chodzi o jednoosobową działalność gospodarczą.

A stąd już prosta droga do upadłości.

raz



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama